Kilka dni temu Artur Barciś dał w rozmowie z Onetem do zrozumienia, że kiedy występował w "Tańcu z Gwiazdami", czuł się upokarzany niskimi notami, choć bardzo starał się dobrze wystąpić. Na jego niespodziewaną krytykę show oraz jurorów zareagowała jedna z zainteresowanych. Iwona Pavlović kulturalnie stwierdziła, że gwiazdor "Miodowych lat" powinien liczyć się z tym, że będzie oceniany. Chyba w końcu zrozumiał, na czym polega formuła tego show...
W czwartek wieczorem na instagramowym profilu Artura Barcisia pojawiło się krótkie oświadczenie. Aktor przyznał, że niepotrzebnie krytykował zachowanie jurorki "Tańca z Gwiazdami". Nie uciekał od odpowiedzialności i ją przeprosił.
Chciałbym na tych łamach bardzo przeprosić panią Iwonę Pavlović za moje słowa wypowiedziane pod jej adresem w wywiadzie dla Onetu. Moje, nie najlepsze, wspomnienia z udziału w "Tańcu z Gwiazdami" nie powinny wpływać na ocenę pracy tej znakomitej tancerki i jurorki. Przeglądając dzisiaj jej opinie o moich występach, uważam, że były bardzo życzliwe i sprawiedliwe. Pani Iwono, będę bardzo wdzięczny, jeśli przyjmie pani moje przeprosiny - czytamy.
Trzeba przyznać, że takimi słowami Barciś naprawdę znów zyskał w oczach fanów.
Szacunek przyznać się do błędu!
Sztuką jest przeprosić i przyznać się do błędu.
Oglądaliście 11. edycję "Tańca z Gwiazdami" w TVN-ie, w której występował Artur Barciś? Aktor wywijał na parkiecie u boku Pauliny Biernat, z którą ostatecznie zajął siódme miejsce.