Robert Karaś odebrał Agnieszkę Włodarczyk i syna ze szpitala. Paparazzi uwiecznili ten moment. "Wszystko jest nowe"

Agnieszka Włodarczyk jest już w domu. Paparazzi przyłapali ją, gdy ukochany Robert Karaś odbierał ją ze szpitala. Aktorka zdążyła opowiedzieć już fanom, jak wyglądają ich pierwsze dni w domu we trójkę.

Agnieszka Włodarczyk kilka dni temu urodziła swoje pierwsze dziecko. Dokładnie 7 lipca aktorka wraz z Robertem Karasiem przywitali na świecie syna, któremu dali na imię Milan, co zresztą żartobliwie skomentowała Małgorzata Rozenek. Od niedawna cała trójka jest już w domu, co sama zainteresowana regularnie relacjonuje na Instagramie. Jej powrót uwiecznili również paparazzi.

Zobacz wideo Agnieszka Włodarczyk została wypisana ze szpitala

Robert Karaś odebrał Agnieszkę Włodarczyk i syna ze szpitala. Aktorka relacjonuje pierwsze dni w domu

Kilka dni temu Agnieszka Włodarczyk mogła już opuścić szpital wraz z synkiem. Odebrał ją oczywiście Robert, co zauważyli zebrani wokół szpitala fotografowie. Na zdjęciach gołym okiem widać, że para jest bardzo szczęśliwa, że wraca do domu w powiększonym składzie. Zobaczcie zresztą sami.

Agnieszka Włodarczyk i Robert KaraśAgnieszka Włodarczyk i Robert Karaś Plotek Exclusive

Agnieszka Włodarczyk chętnie chwali się macierzyństwem w mediach społecznościowych. W przeciwieństwie do wielu innych gwiazd nie ma problemu z pokazywaniem twarzy syna. Co więcej, chętnie publikuje jego zdjęcia. W najnowszym poście pokazała, jak Milan śpi w towarzystwie taty. Pod uroczym obrazkiem opisała nieco, jak wyglądają jej pierwsze dni w domu po porodzie.

Pierwsze dni w domu, wszystko nowe dla nas i Milusia, pierwsze drzemki, pierwsze przewijanki, kąpiel. Uczymy się siebie każdego dnia i każdego dnia jest coś nowego. A taki widok, jak na zdjęciu, rozczula mnie przeokrutnie - czytamy pod postem aktorki.
 

Agnieszka Włodarczyk jako mama promienieje. Życzymy jej dużo zdrowia!

ZOBACZ TEŻ: Agnieszka Włodarczyk pozuje z synem. Dlaczego nie chciała rodzić w prywatnej klinice? "Od czego by tu zacząć."

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.