Krzysztof Krawczyk junior dał koncert w Łodzi. Zwrócił się do ojca: Tatusiu, posłuchaj, jak ja to śpiewam. Podołał?

Krzysztof Krawczyk junior dał kolejny popis wokalnych umiejętności. Wystąpił na scenie amfiteatru przy Domu Kultury "502" na Widzewie w Łodzi. Podczas koncertu zwrócił się wprost do zmarłego ojca, a później rozdawał autografy.

Plenerowy, kameralny koncert Krzysztofa Krawczyka juniora zatytułowany "Na pięciolinii wspomnień" oglądało na żywo kilkadziesiąt osób, których nie zniechęciła nawet upalna pogoda. Syn zmarłego kilka tygodni temu wokalisty oprócz coverów Elvisa Presleya wykonał także najpopularniejsze utwory swojego ojca: kołysankę "Dla Krzysia", "Jak minął dzień" czy "Parostatek". 

W pewnej chwili mężczyzna spojrzał w niebo i skierował kilka słów do taty. 

Zobacz wideo Utwory Krawczyka zostaną z nami na zawsze. A dzieła innych artystów? Przypomnijmy je sobie razem!

Krzysztof Krawczyk junior dał koncert w Łodzi. Zwrócił się do ojca: Tatusiu, posłuchaj, jak ja to śpiewam. Podołał?

Występujący na scenie Domu Kultury w Łodzi Krzysztof Igor Krawczyk utrzymywał stały kontakt z widzami, dopytując ich, czy na pewno są zadowoleni z jego popisów muzycznych.

Przecież ja nie mam wprawy. Nawet nie wiem, jak to wszystko wyszło. Dobrze było? - pytał, rozdając później autografy.

Pod koniec koncertu szukał również wsparcia u zmarłego ojca. Zaśpiewał specjalnie dla niego. 

Tatusiu, posłuchaj teraz, jak ja to śpiewam - zwrócił się do wokalisty, patrząc w górę.

Po występie udzielił wywiadu dziennikarzom "Faktu", w którym opowiedział o swoich przeżyciach związanych z występami na scenie.

Jestem szczęśliwy. To dla mnie bardzo pozytywne uczucie, jeśli widzę, że ludzie są szczęśliwi, że mają dobrą energię. Dostaję ją od nich i czuję się lepiej. Dla mnie, kiedy wychodzę na scenę i śpiewam, to piosenka - czy to taty, czy Elvisa Presleya czy inna - staje się utworem, w którym chcę pokazać siebie, wykonuję ją po swojemu, tak jak ja to czuję - tłumaczył.

Krzysztofowi juniorowi podczas koncertu towarzyszyła jego przyjaciółka Katarzyna Filipiak, która transmitowała popisy wokalisty na Facebooku. Relację z wydarzenia znajdziecie między innymi na profilu syna Krawczyka. 

Agnieszka Woźniak-StarakWoźniak-Starak nie oglądała meczu, a teraz nie dowierza: Remis? Odszczekuję

Więcej o: