Agata Duda jako pierwsza dama ma wiele obowiązków. Jednym z nich jest przyjmowanie gości, którzy przeważnie mają na swoim koncie wyjątkowe zasługi. Ostatnio żona Andrzeja Dudy spotkała się z kpt. Adelajdą Szarzec-Tragarz, pierwszą Polką oraz pierwszą kobietą w Europie pilotującą Boeinga 787 Dreamlinera. Kobieta właśnie przeszła na emeryturę.
Spotkanie dotyczyło wyjątkowości kobiet w służbach mundurowych, a kpt. Szarzec-Tragarz opowiedziała o początkach swojej kariery oraz o tym, jak udało jej się połączyć wykonywanie zawodu z macierzyństwem. Skupiła się też nad czekającą ją emeryturą.
Na spotkaniu panowała dość poruszająca atmosfera, ponieważ gościni Agaty Dudy wspomniała, jak pożegnali ją współpracownicy na Lotnisku Chopina - ostatni lot odbyła na trasie Seul-Warszawa. Pierwsza dama nie powstrzymała się od ciepłych słów pod adresem kapitanki:
Przecierała pani ścieżki. Jest w pani coś niesamowitego. Bardzo cenię takie osoby, które dążą do wyznaczonego przez siebie celu, a przy tym są niezwykle skromne i pokorne. Podziwiam panią kapitan - powiedziała.
Jednak to, co zwraca uwagę, to stylizacja pierwszej damy. Agata Duda włożyła komplet w kolorze dżinsu, z jasnobrązowymi elementami przyszytymi na kołnierzu. Jej garsonka przypominała uniform, który noszą stewardessy. Kreacja na pewno nie była wybierana przypadkowo. Możemy przypuszczać, że pierwsza dama w ten sposób chciała okazać szacunek swojemu gościowi.
Za to pierwsza dama otrzymała prezent od kpt. Adelajdy Szarzec-Tragarz. Ta wręczyła jej zadedykowany przez siebie egzemplarz książki "Dziewczyny na skrzydłach", której jest bohaterką.