Hanna Lis wspomina zmarłych rodziców i pokazała niepublikowane nigdy zdjęcia. "Ogromnie smutny dzień"

Hanna Lis pokazała na Instagramie fotografie swoich rodziców. Nigdy wcześniej ich nie publikowała.

Dzień Zmarłych był w tym roku nietypowy. Z powodu nowych obostrzeń Polacy nie mogli odwiedzić grobów swoich bliskich. Wielu znalazło więc inny sposób i wspomnieniami podzieliło się na Instagramie. Magda Gessler wrzuciła zdjęcie swojej mamy, a teraz na to samo zdecydowała się Hanna Lis. Dziennikarka pokazała także fotografię nieżyjącego już taty.

Hanna Lis, Przemysław CzarnekHanna Lis nie mogła pożegnać umierającej mamy. Ostro komentuje zachowanie Czarnka

Hanna Lis wspomina rodziców

Na profilu Hanny Lis na Instagramie pojawiło się zdjęcie, przedstawiające dwie fotografie w ramkach. Na jednej z nich możemy zobaczyć mamę dziennikarki, Aleksandrę Stampf’l-Kedaj, która trzyma w ramionach niemowlaka, prawdopodobnie Hannę Lis, natomiast drugie przedstawia tatę, Waldemara Kedaja i dorosłą już dziennikarkę. W poruszającym wpisie Hanna Lis wspomina rodziców.

Za dwa dni, 9 lat i dwa miesiące od mojego pożegnania z Tatą. Ogromnie smutny dzień. Ale daję sobie prawo do smutku, do tego, żeby czuć się „złamaną”, żeby płakać, tęsknić i odczuwać ból. (...) Nikt jednak nie mówi nam, że czasami jest jest ok czuć się beznadziejnie, że mamy prawo do swojego smutku, do łez, do tego, żeby czasami być słabszą wersją siebie. Pozwólmy sobie na to. Ściskam wszystkich, a jest Was tu bardzo wielu, którzy mnie wspierali w trudnych chwilach. Ściskam każdego, który teraz trudne chwile przeżywa. Masz do tego prawo - napisała Hanna Lis.

 

Dziennikarka opublikowała także wzruszający wiersz, który znalazła w kalendarzu swojej mamy sprzed sześciu lat. Wiersz mówi o tęsknocie, a Hanna Lis apeluje do internautów, by sobie na nią pozwolili.

Więcej o: