Alicja Bachleda-Curuś pierwszy raz opowiedziała tyle o synku! "Potrafi w samotności spędzać dzień, zaczytany". Jak radzi sobie z polskim?

Alicja Bachleda-Curuś opowiedziała o Henryku. Mimo że wychowuje się w Stanach Zjednoczonych, to aktorka stara się zapewnić mu kontakt z Polską.

Dzieci gwiazd wzbudzają ogromne zainteresowanie mediów. Wiele osób ciekawi, jak znani i lubiani wychowują swoje pociechy. Nie inaczej jest w przypadku syna Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella. Niedawno aktorka udzieliła szerszego wywiadu dla portalu Plejada, w którym opowiedziała o Henryku, jego nauce polskiego i wychowaniu. Wiedzieliście, że jest bardzo spokojnym chłopcem i kocha odwiedzać Polskę?

Alicja Bachleda-Curuś szczerze o synku

Henry Tadeusz Farrell urodził się w 2009 roku. Choć jego sławni rodzice postanowili, że syn pozostanie pod opieką mamy, Colin widuje syna regularnie. 

Dzielimy się obowiązkami albo ja, albo jego tata - przyznała Alicja.

W wywiadzie dla Plejady Alicja opowiedziała o charakterze syna. Henry to uosobienie spokoju.

Mój syn jest nocnym markiem i zdarza się mu zarwać noc. Lubi to. Nie wystarcza mu godzin w ciągu dnia na czytanie, bo on czyta bardzo dużo. (...) Jest bardzo wrażliwym chłopcem, ale też jest bardzo niezależny. Potrafi zupełnie w samotności spędzać dzień, zaczytany. Nie potrzebuje ciągłej atencji.

Alicja razem z synem nadal mieszkają w Stanach Zjednoczonych. Mimo to aktorka robi wszystko, by Henryk nauczył się mówić płynnie po polsku.

Musiałam znaleźć balans, więc ja mówię do niego po polsku, ale również przychodzi wspaniała dziewczyna, która udaje, że w ogóle nie mówi po angielsku i on bardziej przy niej się stara niż przy mnie. (...)
(Syn) Rozumie prawie wszystko po polsku. Mówi troszeczkę, ale coraz lepiej i będzie mówił, bo sam tego bardzo chce. I to jest chyba najważniejsze.
Bardzo lubi jeździć do Polski, do dziadków, często rozmawia z nimi przez Skype'a, ale też kocha swoich kuzynów w Zakopanem, więc bardzo lubi tam przyjeżdżać. Z nimi też stara się rozmawiać po polsku, chociaż oni mówią biegle po angielsku.

Gwiazda wychowuje syna w duchu polskich wartości. Wpaja mu m.in. szacunek do osób starszych. 

Związek Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella

Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell poznali się na planie filmu ''Ondine''. Od razu między nimi zaiskrzyło, a relacja filmowa znalazła swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ich romans przerodził się w związek, a owocem tamtej miłości jest syn. Niedługo po narodzinach Henry'ego para poinformowała o rozstaniu. 

Zobacz wideo Dzieci aktorów, które poszły w ślady znanych rodziców