Małgorzata Rozenek z Radziem w pałacu, a internauta dopytuje, kto został z Heniem. To za takie odpowiedzi uwielbiamy Gosię

Małgorzata Rozenek zaledwie miesiąc po porodzie wróciła do pracy. Pochwaliła się zdjęciami z planu ''Projektu Lady'', jednak nie wszystkim się to spodobało.

Na początku czerwca Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan powitali na świecie pierwsze wspólne dziecko. Radosną nowiną pochwalił się dumny tata. Od tamtej pory rodzice co chwilę publikują zdjęcia Henryka. Chłopiec z miejsca podbił serca internautów, którzy rozpływają się nad nim w sieci i nie szczędzą ciepłych słów pod jego adresem. Niedawno Gosia i Radek przyznali, że zostawili syna w domu, a sami pojawili się w Pałacu w Rozalinie. Niektórzy mieli co do tego zastrzeżenia. 

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek-Majdan o pokazywaniu dziecka: "Jak jesteś z czegoś dumny, masz ochotę się tym chwalić"

Małgorzata Rozenek odpowiada na komentarz internauty

Mimo że od porodu Małgorzaty Rozenek minął zaledwie miesiąc, gwiazda nie zamierzała długo przebywać na urlopie macierzyńskim. Szybko wróciła do pracy i od kilku dni można ją widywać na planie programu ''Projekt Lady''. Gwiazda opublikowała na Instagramie zdjęcia z planu zdjęciowego. Towarzyszył jej Radosław. Nie obyło się bez zabawnego podpisu.

Nie samym Heniem człowiek żyje. Tymczasem na planie... - napisała Małgosia pod zdjęciem.

Nie trzeba było długo czekać na reakcje fanów. W krótkim czasie zdjęcie zebrało tysiące polubień, a pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci zachwycali się promiennym wyglądem Małgosi, jednak jeden z nadgorliwych obserwatorów dopytywał, kto zajmuje się obecnie Heniem. 

A kto jest z Heniem?
Samego go zostawiliśmy. Włączyliśmy mu film, daliśmy popcorn i niech sobie radzi - odpisała ironicznie Małgosia. 

Małgorzata Rozenek odpowiadaMałgorzata Rozenek odpowiada Instagram @m_rozenek

Wygląda na to, że odpowiedź ''Perfekcyjnej'' spodobała się obserwatorom, bo doczekała się ponad dwóch tysięcy serduszek. Przyznajemy, że reakcja Gosi ma też naszą aprobatę. 

Więcej o: