Nie żyje Robert Rogalski. Aktor grał w ''Pokłosiu'', ''Klerze'' i ''Wołyniu''. Miał 99 lat

Nie żyje jeden z najstarszych polskich aktorów, Robert Rogalski. Smutne informacje przekazał portal filmpolski.pl.

Dotarła do nas bardzo przykra wiadomość. 4 lipca zmarł polski aktor teatralny i filmowy, Robert Rogalski. Mężczyzna miał 99 lat. O jego śmierci poinformował portal filmpolski.pl.

Zobacz wideo Śmierć Ledgera łączono z rolą "Jokera". Jakubik po "Wołyniu" miał koszmary. Granie w tych filmach przypłacili zdrowiem

Nie żyje aktor Robert Rogalski

Robert Rogalski był najstarszym grającym aktorem. Urodził się w 1920 roku, a w grudniu świętowałby setne urodziny. Był synem polskiego podoficera. Ukończył szkołę powszechną i gimnazjum w Siedlcach. Naukę w liceum przerwała mu wojna. W czasie okupacji pracował jako pomocnik murarza w pobliżu siedleckiej kolei. Widział transporty ludzi wjeżdżające do Treblinki.

 

W 1951 roku skończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Jeszcze podczas studiów zadebiutował w teatrze. Występował w wielu miejscach, między innymi w Teatrze Ochoty, Teatrze Ateneum czy Teatrze Polskim. Rogalski zapisał się złotymi zgłoskami w świadomości wielu widzów. Mogliśmy go podziwiać zarówno na deskach teatru, jak i w pełnometrażowych produkcjach filmowych. Zagrał w wielu popularnych produkcjach - ''Miasto 44'', ''Pokłosie'', ''Kler'' czy ''Wołyń''. Niezwykle ciepło wspominał go Maciej Stuhr, który miał okazję współpracować z nim na planie zdjęciowym ''Pokłosia''.

Robert Rogalski, który wyjawia przed bohaterami sekrety z czasów wojny, sam pracował na rampie podczas likwidacji getta w Siedlcach. Nie grał, tylko sobie coś przypominał. Zaproponował Władkowi kilka tekstów - dziś powiedziałbym, że kluczowych dla pewnych scen - cytuje Maciej Stuhra portal Onet.

Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci aktora. Wyrazy współczucia dla rodziny, przyjaciół i bliskich.

Więcej o: