Małgorzata Rozenek urodziła! Wiemy, jak czują się świeżo upieczeni rodzice po porodzie. "Radosław jest bardzo szczęśliwy" [TYLKO U NAS]

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan właśnie zostali rodzicami. Dokładnie 10 czerwca przyszedł na świat ich synek. Nam udało się zdobyć komentarz od menedżera gwiazdy. Wiemy, jak czują się rodzice.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdanw środę w godzinach porannych przywitali na świecie synka. Poród odbył się za pomocą cesarskiego cięcia, o którym wspominała sama celebrytka. Wiemy również, że para wybrała prywatną klinikę, która cieszy się dużą popularnością wśród gwiazd. Postanowiliśmy zatem zapytać się, jak czują się rodzice.

Małgorzata Rozenek urodziła!

O komentarz poprosiliśmy managera Małgorzaty Rozenek, Wiktora Krajewskiego. Okazuje się, że Małgorzata Rozenek czuje się wręcz wyśmienicie. 

Małgorzata i jej syn czują się bardzo dobrze - powiedział Plotkowi Wiktor Krajewski.

Następnie zapytaliśmy o Radosława Majdana, który po raz pierwszy został ojcem.

Radosław jest bardzo szczęśliwy i z pewnością doskonale sprawdzi się w nowej roli - dodał.

Poród odbył się w planowanym terminie i jak wszystko wskazuje, bez poważnych kompilacji. Małgorzata Rozenek razem z mężem zgłosili się na oddział już dzień wcześniej. Noc spędzili wspólnie w luksusowej klinice, a rankiem odbyło się planowane cesarskie cięcie.

Małgorzata Rozenek długo marzyła o trzeciej ciąży, jednak sama otwarcie mówiła, że nie jest to dla niej łatwe. Razem z mężem zdecydowali się na poczęcie poprzez in vitro. Sama procedura trwała wiele miesięcy, na szczęście zakończyła się sukcesem. W grudniu ubiegłego roku dowiedzieliśmy się, że para spodziewa się dziecka. Choć dla Małgosi była to trzecia ciąża, dla Radka była to całkowita nowość. Długo przygotowywał się do wymarzonej roli ojca.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek-Majdan o pokazywaniu dziecka: "Jak jesteś z czegoś dumny, masz ochotę się tym chwalić"

Nam nie pozostaje nic innego, jak życzyć dużo szczęścia. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze zdjęcie maluszka.

Więcej o:
Copyright © Agora SA