David Guetta wystąpił na osiedlu Karoliny Pisarek. Modelka jest oburzona. "Urządził koncert naprzeciwko budynku"

Karolina Pisarek opowiedziała, jak zachowują się Amerykanie podczas izolacji. Polska modelka widziała, jak David Guetta mimo zakazów dał koncert naprzeciwko jej apartamentu.

Karolina Pisarek zyskała popularność, dzięki programowi "Top Model" w 2015 roku. Mimo że nie wygrała show, to i tak zrobiła zawrotną karierę. Na co dzień mieszka w Miami, gdzie pracuje jako modelka. Za oceanem odnalazła również miłość. Pisarek ostatnio udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o pewnym skandalicznym wydarzeniu z udziałem znanego muzyka. 

ZOBACZ: Karolina Pisarek ma nowego chłopaka. Dostała od niego piękny walentynkowy prezent i pochwaliła się romantycznym zdjęciem

Zobacz wideo Karolina Pisarek o reakcji jej chłopaka na zwiastun

Karolina Pisarek oburzona zachowaniem Davida Guetty

Jakiś czas temu, w dobie izolacji, David Guetta zagrał dla swoich fanów charytatywny koncert, który można było obejrzeć na YouTube. Mieszkańcy centrum Miami mogli uczestniczyć w tym wydarzeniu, dlatego przybyli na koncert bawiąc się mimo wszystko. Występ odbył się na tarasie jednego z budynków na osiedlu, w którym mieszka polska modelka. Karolina w rozmowie z Jastrząb Post powiedziała, że była załamana, gdy zobaczyła bawiących się na ulicach Amerykanów. 

Tydzień temu z mojego okna widziałam, jak grał David Guetta. Urządził koncert naprzeciwko budynku i po prostu byłam zaskoczona. Ludzie w Miami, zaczęli się zbierać na ulicy i słuchać koncertu wiedząc, że będzie koncert, robili sobie imprezy w domach. Można było podziwiać wielu ludzi w domach słuchających Davida Guetty. Tego nie popieram totalnie - powiedziała Karolina Pisarek.

W Stanach Zjednoczonych obowiązuje nakaz pozostania w domach, dlatego dziewczyna była zaskoczona nieodpowiedzialnym zachowaniem mieszkańców Miami. 

Jak zobaczyłam, ile ludzi zaczęło się zbierać, to uważam, że lepiej zrobić taką akcję z domu. Nie na środku Miami. Zrobiłam wideo, zdjęcia, bo aż nie wierzyłam. Tyle osób zaczęło robić imprezy, bo tutaj ludzie aż tak nie przestrzegają tych zasad - uważa gwiazda.

Pisarek stwierdziła, że Amerykanie bagatelizują zakazy. Mimo wszystko wychodzą z domów, nie zachowując bezpiecznego dystansu. 

Wszystko jest pozamykane, ale już niebawem ma się otworzyć. Parki, siłownie. Ludzie, zamiast siedzieć w domach, to biegają, wychodzą i ja to rozumiem. Ale powinien być ograniczany dystans. Niestety nie jest. Można zobaczyć na jednym moście aż 20 osób, co przeraża, bo w tym momencie powinno się zachowywać tę odległość - mówiła modelka.

Karolina jest bezpieczna w swoim domu. Ostatnio na Instagramie pochwaliła się, że urządziła sobie domowe spa i nazwała to zdrowym egoizmem.