Fani zarzucili Małgorzacie Rozenek, że udaje ciążę. "Perfekcyjna" utarła nosa tropicielom jej brzucha

Małgosia Rozenek nie pozwala na to, by podczas kwarantanny nuda wkroczyła do jej życia. Kobieta dzieli się z fanami na Instagramie zdjęciami z domowego zacisza, na których widzimy całą jej rodzinę. Fani nie dopatrzyli się jednak brzucha, na co gwiazda TVN-u zabawnie zareagowała.

Małgorzata Rozenek swoją postawą daje przykład reszcie społeczeństwa. Celebrytka wspiera akcję "zostań w domu", która ma na celu walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Kobieta ten wyjątkowy czas spędza z mężem, Radosławem i synami. Niedługo ta wspaniła powiększy się, a Małgosia już zdradziła, kim będą chrzestni maleństwa. Jednak fanów Rozenek zaniepokoiła jedna fotografia, na której nie widać ciążowego brzuszka. "Perfekcyjna" odpowiedziała niedowiarkom kolejnym zdjęciem, a post zabawnie skomentował Radzio. 

Zobacz wideo Małgosia Rozenek pokaże wizerunek dziecka? Chce się nim chwalić!

Kwarantanna u Majdanów

Celebrytka od trzech dni spędza czas w domu w gronie najbliższych. Gosia stosuje się do zaleceń epidemiologów i dba o swoje zdrowie, przede wszystkim ze względu na zaawansowaną ciążę, która zobowiązuje do wzięcia odpowiedzialności również za jeszcze nienarodzone dziecko. Kobieta opublikowała urocze fotografie, na których pojawia się cała rodzina Majdanów. Rozenek pozuje do zdjęć w szerokiej białej bluzie, w której nie widać brzuszka. Nie umknęło to uwadze obserwatorów jej profilu. W komentarzach doszukiwali się sensacji:

Jakoś brzuszka nie widać. 

Małgosia RozenekMałgosia Rozenek Instagram/ @m_rozenek

Na podejrzenia ostro zareagowała Eva Minge:

Smutne i zarazem przerażające jest to śledzenie "brzuszka" i potrzeba dowodu. Jak widać istnienie ciąży Małgosi lub plastikowego wypełniacza, spędza nadal sen z powiek niektórym. Później będzie oglądanie dziecka z każdej strony, czy podobne do taty. Matko kochana, korona, Małgosia, za wytrzymałość... korona bez wirusa. 

Rozenek również zabrała głos w sprawie, jednak w bardziej zabawnej formie. Opublikowała kolejną fotografię w tym samym ubraniu, jednak tym razem podkreśliła brzuszek, trzymając na nim ręce. Zdjęcie opatrzyła ironicznym podpisem:

Specjalnie dla tropicieli braku brzuszka z poprzedniego zdjęcia. Tym razem go założyłam. 
 

W równie dobrym humorze jest mąż gwiazdy, Radosław. Wyznał pod zdjęciem ukochanej, że radził jej, by uważała na ciążową "wpadkę": 

A mówiłem, załóż poduszkę, bo będzie widać...

Uważacie, że "śledzenie" ciąży celebrytów nie jest przekroczeniem pewnej granicy ich prywatności?

BWO