Maja Bohosiewicz nie zgadza się na hejt. "Nie komentuj moich mebli, nie pluj na mojego męża". Poparły ją znane koleżanki

Maja Bohosiewicz zamieściła ostatnio zdjęcie, które nieprzyjemnie skomentowała jedna z internautek. Gwiazdę poruszyła ta wypowiedź, dlatego postanowiła opublikować długi wpis na temat hejtu.

Maja Bohosiewicz wybrała się ostatnio na parapetówkę do Zofii Zborowskiej i Andrzeja Wrony. Zamieściła zdjęcie ze swoim parterem, gdzie pozuje w bluzce z głębokim dekoltem na tle fototapety. Jedna z obserwatorek aktorki stwierdziła, że nie powinna eksponować takiego dekoltu. Maja zabawnie odpowiedziała na ten komentarz.

ZOBACZ: Maja Bohosiewicz na parapetówce u Zborowskiej i Wrony. Fanka: Jak się ma taki okropny dekolt, to nie powinno się go eksponować. Odpowiedziała

Mimo to wypowiedź internautki poruszyła Bohosiewicz. Aktorka zdecydowała się opublikować długi wpis, w którym odniosła się do negatywnych spostrzeżeń internautów. 

Maja Bohosiewicz odpowiada na hejt

Aktorka zamieściła zdjęcie, które opatrzyła bardzo długim opisem. Stwierdziła, że czytając negatywne komentarze wie, że było to pisane w złej wierze i miało na celu urazić ją albo jej bliskich. 

"To nie jest hejt, ja tylko chciałam wyrazić swoją opinię" - kiedy czytam to zdanie wiem, że to preludium do jakiegoś mistrzowskiego pojazdu do mnie, po mojej rodzinie, relacji, wyglądzie etc. - oświadczyła Maja.

Gwiazda stwierdziła, że opinia innych interesuje ją tylko wtedy, gdy jest wypowiadana przez osoby z jej otoczenia. Stwierdziła, że najczęściej to ona prosi o komentarz w danej sprawie. Napisała, że konto na Instagramie to jej dom, do którego zaprasza, ale panują w nim pewne zasady. Później było tylko mocniej. 

Nie wchodź na stół i nie sraj mi swoim smutkiem, głupotą, zazdrością, nie komentuj moich mebli, nie pluj na mojego męża ani do cholery nie mów mi, czy mam ściąć grzywkę. Też zauważam, że masz okropny blond, fatalne nogi, twój mąż to jełop i źle układasz sztućce (naucz się w końcu, że brzuszki noży kierujemy w stronę talerza) ale powiem ci to dopiero kiedy zapytasz: Maja, a co myślisz o... I taką też do ciebie mam prośbę. Przychodź, wpadaj, pogadajmy, pośmiejmy się i proszę nie układaj mi w półkach w łazience - napisała aktorka.

Gwiazda poprosiła, żeby osoby chcące wypowiadać się na jakiś temat najpierw pomyślały, czy ta opinia jest jej potrzebna. Poradziła, aby komentujący zrobili porządek w swoim życiu, a dopiero potem wypowiadali się o życiu innych. Całą wypowiedź Mai zajdziecie w naszej galerii.

Pod publikacją pojawiło się kilka komentarzy popularnych koleżanek. Głos zabrały m.in. Natalia Klimas, Zofia Zborowska, Marta Glik i Paulina Krupińska

To mi się wszystko zgadza, kotku. Jesteś mądra i wyglądasz szałowo - skomentowała Klimas.

Najwyraźniej Maja postanowiła pokazać granicę i nieźle zdenerwował ją komentarz o dekolcie, skoro postanowiła napisać taki elaborat. Popieramy taką postawę, bo kobieta nie może być największym wrogiem drugiej kobiety. 

DK

Maja Bohosiewicz już wcześniej była w ogniu krytyki. Pokazała "polskie morze". Pod presją internautów usunęła zdjęcie i przeprosiła. Poszło o dwie kobiety w bikini:

Zobacz wideo
Więcej o: