Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Brat pożegnał go osobistym wyznaniem. "Nie nadrobimy już straconych chwil"

Marian Jan Woźniak, brat stryjeczny Piotra Woźniaka-Staraka, opublikował nekrolog na łamach "Gazety Wyborczej". Jego wpis chwyta za serce.

Zaginięcie oraz tragiczna śmierć Piotra Woźniaka-Staraka wstrząsnęły Polską. Przypomnijmy, że producent filmowy uległ wypadkowi na jeziorze Kisajno w nocy z 17 na 18 sierpnia. Cztery dni później z wody wyłowiono jego ciało. Po kilku dniach milczenia w miniony poniedziałek rodzina zmarłego pierwszy raz zabrała głos.

ZOBACZ TAKŻE: Rodzina Piotra Woźniaka-Staraka po raz pierwszy zabrała głos po jego śmierci. "Chcielibyśmy cofnąć czas"

Teraz wypowiedział się także Marian Jan Woźniak, brat stryjeczny Piotra Woźniaka-Staraka. W "Gazecie Wyborczej" zamieścił poniższy nekrolog. 

Bracie, wciąż gdzieś gonimy i brak nam czasu na to, co naprawdę ważne. Nie nadrobimy już straconych chwil, ale wiedz, że na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Choć już nigdy nie będzie nam dane zamienić słowa czy wymienić uśmiech, a może po prostu uścisnąć się jak bracia, byłeś i będziesz nam bliski. Marcin Jan Woźniak z żoną Katarzyną i córkami Aleksandrą i Natalią.

Pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka

Msza żałobna będzie miała miejsce w najbliższy czwartek, 29 sierpnia, o godzinie 19:00 w Parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Konstancinie-Jeziornej. W piątek urna z prochami milionera zostanie złożona w Fuledzie na Mazurach. To było wyjątkowe miejsce dla 39-latka.

Edward Miszczak o Piotrze Woźniaku-Staraku: "Człowiek dotknięty palcem bożym"

Zobacz wideo

MM

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>