Marta Żmuda Trzebiatowska po raz pierwszy o narodzinach syna. Chciała zrezygnować z aktorstwa. "Miałam kryzys"

Marta Żmuda Trzebiatowska pierwszy raz opowiedziała o narodzinach swojego syna i o tym, że rozważała wtedy zakończenie kariery aktorskiej.

Marta Żmuda Trzebiatowska i jej mąż Kamil Kula we wrześniu 2017 roku po raz pierwszy zostali rodzicami. Na świecie pojawił się ich syn Bruno. Aktorka bardzo dba o to, żeby zachować jego prywatność: nie dodaje zdjęć dziecka do mediów społecznościowych, a paparazzi mają problem ze zrobieniem im wspólnych ujęć. Teraz jednak Żmuda opowiedziała o macierzyństwie w wywiadzie dla serwisu VIVA.pl 

Iwona Węgrowska: "Modlę się o kolejne dziecko". Zobacz, co jeszcze powiedziała:

Zobacz wideo

Marta Żmuda Trzebiatowska chciała zrezygnować z aktorstwa

Żmuda Trzebiatowska rozmawiała z dziennikarką Beatą Nowicką z okazji wrześniowej premiery filmu "Mowa ptaków" z jej udziałem (reżyserem jest Xawery Żuławski). Okazuje się, że ta rola uratowała ją przed porzuceniem aktorstwa! Nie ukrywa, że telefon od reżyserki obsady, Marty Kownackiej, pojawił się w ważnym dla niej momencie: trzy miesiące po urodzeniu syna, kiedy przebywała na rocznym urlopie macierzyńskim i zastanawiała się nad swoją przyszłością.

To był magiczny moment: urodziłam dziecko i planowałam roczny urlop macierzyński, aby odpocząć od wszystkiego i zastanowić się na spokojnie, czy chcę jeszcze być aktorką - wyznała ze szczerością.
 

Przyznała, że miała wtedy lekki kryzys, bo nie wiedziała, co dalej robić. Rozważała nowe możliwości i szukała swojej drogi.

Miałam lekki kryzys, ale to jest normalne w tym zawodzie. Stanęłam pod ścianą, zadając sobie pytania czy to co robię ma sens, czy tędy droga, czy może powinnam robić w życiu coś innego? Cieszyłam się, że mam rok na przemyślenia i dałam sobie prawo, żeby się nad wszystkim zastanowić - dodała.

Gdy otrzymała rolę Jakubcowej, przyznała się Żuławskiemu, że jego propozycja pojawiła się w momencie, kiedy zastanawiała się nad zawieszeniem kariery. Jaka była jego reakcja?

A on na to odpowiedział, że jego ojciec [Andrzej Żuławski, reżyser, który zmarł w 2016 roku - przyp. red.] właśnie siedzi na chmurce i mówi: "Chcesz, chcesz, nawet nie wiesz jak bardzo chcesz" - powiedział.

Przyznała też, że po urodzeniu dziecka zmieniła podejście do życia i wielu spraw:

Po urodzeniu dziecka coś się we mnie odblokowało, ogarnął mnie totalny luz wobec wszystkiego, co się wokół mnie dzieje i nagle pewne rzeczy zaczęły się zdarzać - nie ukrywa.

To, co się wydarzyło w jej życiu, sprawiło, że jeszcze bardziej uwierzyła, że "wszystkie nasze życiowe decyzje, wybory zawodowe, które dla ludzi z boku czasem wydają się kuriozalne, mają jednak głębszy sens".

AW

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.