Sławomir jest zazdrosny o relacje swojej żony ze znanym aktorem? Jest jego komentarz. "Nic nie jest dane na zawsze"

Sławomir Zapała postanowił odnieść się na łamach "Twojego Imperium" do spekulacji, jakoby był zazdrosny o relacje swojej żony z kolegą z branży, Łukaszem Nowickim.

Jakiś czas temu pojawiły się spekulacje, jakoby Sławomir Zapała był chorobliwie zazdrosny o żonę i jej zbyt dobre relacje z Łukaszem Nowickim, z którym para występuje razem na deskach warszawskiego teatru. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Sławomir miał ponoć stanowczo poprosić żonę, aby ta ograniczyła kontakty z Nowickim. Jak jest naprawdę?

W najnowszym "Twoim Imperium" możemy się dowiedzieć, co o całej sytuacji myśli sam główny zainteresowany. Sławomir w rozmowie z tygodnikiem postanowił odnieść się w końcu do ostatnich plotek na temat swojego małżeństwa.

Mając tak piękną żonę, każdy mężczyzna byłby zazdrosny. Ale niestety, muszę państwa rozczarować. Kajra nie daje mi powodów ku temu. Słowo "zazdrość" nie istnieje w naszym małżeństwie. A z Łukaszem znamy się z teatru i planów filmowych, bardzo się lubimy, ale na przyjaźń nie mamy czasu - skomentował wprost Sławomir Zapała.

Zapewnił również, że w jego związku nie ma kryzysu.

Kłócimy się z Kajrą jak wszyscy, ale na ciche dni... nie mamy czasu. Jeśli pojawia się zgrzyt, to z powodu egoizmu. A egoizm i strach są przeciwko miłości. Z tym trzeba walczyć, a nie ze sobą nawzajem.

Sławomir Zapała podkreśla, że o związek trzeba dbać i nieustannie nad nim pracować:

Nic nie jest dane na zawsze. Im dłuższy staż małżeński, tym więcej trzeba wkładać pracy i nie być w związku egoistą.

AG