Szczere wyznanie Magdy Gessler. To bardzo przeszkadza jej w pracy nad "Kuchennymi rewolucjami"

"Chętnie bym zaprosiła wszystkich niedowiarków na plan, by zobaczyli, jak jest naprawdę" - mówi słynna restauratorka

Magda Gessler od siedemnastu sezonów prowadzi program "Kuchenne rewolucje". Show z udziałem restauratorki cieszy się ogromnym powodzeniem. Widzowie uwielbiają jej temperament, a teksty z programu (jak np. "Dlaczego wy trujecie ludzi?!") przeszły u wielu do codziennego języka. 

Widzom, którzy myślą, że Magda Gessler tylko wydaje polecenia i krzyczy na bohaterów programu, sama zainteresowana chciałaby przekazać jedną rzecz. 

- Rozumiem, że "Kuchenne rewolucje" oglądają się głównie ze względu na ciskane talerze i wywalone garnki, ale tak naprawdę przez większość czasu tam gotuję. Producenci i reżyserzy wycinają z tego pięć sekund i wkładają jako migawkę. Chętnie bym zaprosiła wszystkich niedowiarków na plan, by zobaczyli, ile godzin naprawdę jestem kelnerką i kucharką - powiedziała z oburzeniem Gessler w "SE".

 

"Kuchenne rewolucje"

Do programu Magdy Gessler zgłaszają się restauratorzy, którzy mają problem z utrzymaniem biznesu. W ciągu czterech dni restauratorka próbuje zmienić postawę właścicieli i uczy ich zarządzania, a personel - podstaw pracy. Zmienia wystrój, wprowadza nowe dania do menu i sugeruje zatrudnienie nowych osób. "Kuchenne rewolucje" są adaptacją brytyjskiego programu "Kitchen Nightmares", którego gospodarzem jest popularny Gordon Ramsay. 

JT