Doda odnosi się do wojny ze stylistą Rozenek. I znów wbija jej szpilę. "Wyszło szydło z worka"

Doda ostatnio ujawniła wymianę prywatnych wiadomości ze stylistą Małgorzaty Rozenek i Edyty Górniak. Teraz odniosła się do sprawy i znów wbiła szpilę obecnej żonie swojego byłego męża.

Nie jest tajemnicą, że Doda i Małgorzata Rozenek za sobą nie przepadają. Ostatnio "Fakt" napisał, że stylista Rozenek nie może pracować z Rabczewską, bo "Perfekcyjna" chce mieć go na wyłączność. Doda szybko potwierdziła te informacje i na swoim Instagramie upubliczniła prywatne wiadomości ze stylistą. O całej sprawie pisaliśmy TUTAJ. 

Teraz Doda znów odniosła się do tej sytuacji i w rozmowie z "Faktem" jeszcze raz skomentowała medialną aferę, tym razem nieco obszerniej. 

Z przyjemnością ujawniłam kulisy tego całego zamieszania i kuluary, i prawdziwą historię, która miała miejsce. Jest to przykre, bo ja mam zupełnie inny charakter i kompletnie mi nie przeszkadza, jak osoby, z którymi przypisuje mi się jakąś antypatię czy medialny konflikt, korzystają z usług moich stylistów. Wręcz przeciwnie, cieszę się, że moi styliści mogą się rozwijać, zarabiać. Poza tym te medialne konflikty są tak pół żartem pół serio i nigdy by mi nie do głowy nie przyszło, żeby podcinać komuś skrzydła. No, ale ja jestem inna, nigdy nie miałam takiego charakteru, zawsze staram się grać fair play. Czy to mnie boli? No, nie jest to miłe, szczególnie, że te osoby zazwyczaj udają, że są bardzo przyjazne i nie ma w nich takiej zawiści, zazdrości, a prawda jest niestety inna - powiedziała, nawiązując do Małgorzaty Rozenek.

Po ujawnieniu przez Dodę prywatnych wiadomości ze stylistą, Rozenek dodała wymowne zdjęcie, na którym widzimy jej ekipę, a w niej m.in. głównego bohatera całej afery.

 

Co na to Doda?

Nie wiem, nie oglądałam tego zdjęcia. Nie followuję jej Instagrama ani Facebooka Nie wiem, jaki ma styl dogryzania, nie znam jej. Mi nic złego to tej pory nie zrobiła. Jeżeli uważa, że to jest w porządku, żeby stylista, który pracuje też z innymi artystami jednorazowo nie pomógł mi, no to już ona przed sobą musi sobie wytłumaczyć, dlaczego tak robi i po co to komu. Jak nie ten stylista, to inny. Przynajmniej wyszło szydło z worka, kto jest kim.

Myślicie, że Rozenek tym razem odpowie bezpośrednio?

JT 

Doda skomentowała wybór polskiego reprezentanta na Eurowizję i wbiła szpilę. "Przykro mi..."

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.