Andrzej Wajda jeszcze podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni wydawał się być w doskonałej formie. Śmiał się, żartował, udzielał wywiadów i spotykał się z aktorami. Nic nie zapowiadało, że to ostatnie tygodnie jego życia. Okazuje się, przyczyną śmierci było zwykłe przeziębienie, które przerodziło się w zapalenie płuc.
Informacje na ten temat podał "Super Express":
Od powrotu z Gdyni źle się czuł. Był przeziębiony i zachorował na zapalenie płuc. Trafił do szpitala. Sytuacja była na tyle poważna, że Wajdę wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety nie udało się. Reżyser zmarł w szpitalu.
Mieliśmy nadzieję, że z niego wyjdzie - mówi scenarzysta i reżyser Jacek Bromski. - Ale liczyliśmy się z tym, bo przecież miał 90 lat.
Pogrzeb Andrzeja Wajdy odbędzie się na krakowskim Salwatorze. Reżyser zostanie tam pochowany w przyszłym tygodniu, po uroczystościach pogrzebowych w kościele św. Anny.
jm
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali
Ksiądz nie wytrzymał, gdy usłyszał wyznanie Piaska. "Lepiej słuchać, niż zadawać pytania"
Zając i Krawczyk jeszcze się pogodzą? Aktorka mówi wprost, co "nie buduje dobrych relacji"