Polsat włącza do swojej oferty program wywodzący się z Ameryki. Właśnie ruszyły poszukiwania twarzy do formatu, który dawniej był emitowany w Telewizji Polskiej. Widzieliśmy już "Love Island", a także "Temptation Island". Ten drugi format pożegnaliśmy po jednym sezonie. Pora na trochę nowości w tematyce randkowej.
Wspomnianym formatem jest "Randka w ciemno", o której donoszą Wirtualne Media. "W ostatnich dniach na facebookowych grupach z castingami pojawiło się ogłoszenie o naborze do "nowej edycji powracającej "Randki w ciemno". Zaznaczono, że zgłaszać mogą się osoby, które w ostatnich latach nie uczestniczyły w programach Telewizji Polsat" - czytamy. O tym, że ruszył casting do programu, możemy dowiedzieć się z Facebooka, gdzie zazwyczaj ogłaszane są poszukiwania nowych uczestników. "Trwa casting do powracającego programu "Randka w ciemno"! Jeżeli chcesz przeżyć przygodę, a może znaleźć miłość życia - zgłoś się już teraz! Szukamy singli i singielek z całej Polski!" - ogłoszono. Dawniej w "Randce w ciemno" można było wygrać wycieczkę po Polsce lub zagraniczną. Oczywiście największym zwycięstwem było znalezienie drugiej połówki. Drogę uczestników monitorował na początku Jacek Kawalec, a następnie Tomasz Kammel. Ciekawe, jak finalnie będzie wyglądał nowy polsatowski format.
Poprosiliśmy Polsat o komentarz w sprawie. Do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Aktor po latach wrócił do mówienia o randkowym formacie. Wyznał, że produkcja odpowiadała za tworzenie pytań i odpowiedzi. - Redaktorzy, żeby zachować poprawność językową, pisali uczestnikom teksty. Ubierali ich myśli w bardzo okrągłe i sztucznie brzmiące zdania. Ja uważałem, że lepiej byłoby poświęcić więcej uwagi na znalezienie takich uczestników, którym nie trzeba będzie podsuwać słów, które mają wypowiedzieć - zdradził Kawalec Plejadzie. Aktor finalnie zrezygnował z prowadzenia programu, a powodem tej decyzji był nie tylko ułożony scenariusz, ale i brak spontaniczności.