"Sanatorium miłości". Cezary Mocek stał się ulubieńcem widzów. Ku zaskoczeniu wszystkich, TVP na oficjalnym profilu programu na Facebooku poinformowała, że uczestnik zmarł. Odszedł w wieku 67 lat.
ZOBACZ: "Sanatorium miłości". Znamy przyczynę śmierci Cezarego Mocka. Rodzina była z nim do samego końca
Mocek będąc w sanatorium w Ustroniu wraz z innymi seniorami, bardzo polubił jedną z uczestniczek, Wiesławę. Kobieta w rozmowie z Wirtualną Polską wyznała, oboje mieli się ku sobie. Niestety nie było im dane długo nacieszyć się swoją obecnością. Wieść o jego śmierci bardzo ją dotknęła.
Popłakałam się niesamowicie, kiedy dowiedziałam się, że Cezary nie żyje. Darzyłam go ogromną sympatią. On chyba nawet czuł coś więcej. W pewnym sensie byliśmy parą. Mieliśmy wspólne plany. Los jednak ułożył wszystko inaczej - powiedziała Wiesława Kwiatkowska dla WP.
Jak udało się ustalić portalowi Wirtualne media, TVP 1 pokaże pozostałe odcinki "Sanatorium miłości" z udziałem zmarłego uczestnika oraz wyemituje specjalny materiał wspomnieniowy o uczestniku. Telewizja Polska oświadcza, że zrobi to w zgodzie i w porozumieniu z rodziną zmarłego.
Telewizja Polska przygotuje materiał wspomnieniowy o śp. Cezarym Mocku, który przywoła niezapomniane chwile w programie z Jego udziałem. W ten sposób pożegnamy i podziękujemy Panu Cezaremu za wspólny czas na antenie TVP1 - zapowiada TVP.
JP
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Clarkson ogłosił, że zmaga się z nowotworem. Teraz pojawiły się nowe wieści na jego temat
Nowe wątki ws. śmierci Łukasza Litewki. Śledczy badają przeszłość 57-letniego kierowcy
Luksusowe auta i apartament nad jeziorem. Tak Kubicka spędzała urodziny ukochanego we Włoszech
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Piotr Cyrwus ujawnił prawdę o dzieciństwie. "Mówiłem (...) nie po polsku"