"Często sobie myślę, że Jarek ma już lepiej". Pierwszy wywiad Zientarskiego od wypadku!

Maciej Zientarski opowiedział Hannie Lis w "Pytaniu na śniadanie" o konsekwencjach wypadku, w którym uczestniczył pięć lat temu.
Zientarski, Lis. Zientarski, Lis. FORUM

Maciej Zientarski

Pięć lat po tragicznym wypadku w którym zginął dziennikarz Jarosław Zabiega Maciej Zientarski po raz pierwszy wystąpił w telewizji i opowiedział o konsekwencjach tego zdarzenia. Dzień wcześniej sąd skazał pasjonata motoryzacji na trzy lata więzienia i zakazał prowadzenia samochodu na osiem lat.

Przepraszam za całe zamieszanie, za wszystko co się stało. Żałuję, że byłem w tym samochodzie, to jest cena mojej pasji - powiedział Zientarski w wywiadzie z Hanną Lis.
Maciej Zientarski. Maciej Zientarski. FORUM

Maciej Zientarski

Dziennikarz sportowy cudem ocalał, jednak do dziś zmaga się z problemami zdrowotnymi:

Tego wypadku nie ma w mojej pamięci, jest mi tylko z tego powodu bardzo przykro, bardzo źle.

 

Mówił także, że ma problemy z pamięcią tymczasową. Pomaga sobie zapisując spotkania w kalendarzu w telefonie.
Co czuje, gdy czyta internetowe komentarze, w których nazywany jest mordercą?
- Smutek i przerażenie. Przerażenie to bardzo dobre słowo. Tyle, że morderca to dla mnie ktoś, kto robi coś świadomie. Chce pozbawić kogoś życia - odpowiadał.

Zientarski przyznał, że cierpi także na zaburzenia pamięci tymczasowej. Pomaga sobie zapisując spotkania w kalendarzu w telefonie. Kolejne pytania Hanny Lis przyniosły bardzo szczere odpowiedzi. Dziennikarz opowiedział o swoich przeżyciach związanych ze śmiercią kolegi.

 

Po cichu bardzo często sobie myślę, że Jarek ma już lepiej. Bo nie ma nad sobą tego całego odium dramatu, tego wszystkiego, co się stało. Niedawno w tamto miejsce zostałem zawieziony, stanąłem pod tym filarem. Poczułem przerażenie i smutek. To było miejsce, które zmieniło moje życie, a Jarka zakończyło. Jest mi smutno, że nie było całkiem odwrotnie. Chciałbym w tamtym miejscu zostać na zawsze, ale nie chciałbym Jarkowi życzyć tych wszystkich dramatów, które mam ja.

 

A także o tym, co czuje, gdy czyta internetowe komentarze, w których nazywany jest mordercą?

- Smutek i przerażenie. Przerażenie to bardzo dobre słowo. Tyle, że morderca to dla mnie ktoś, kto robi coś świadomie. Chce pozbawić kogoś życia - odpowiadał. opowiedział także o swoim zmarłym przyjacielu. W przyszłości mieli przed sobą wiele wspólnych projektów.

 

Maciej Zientarski. Maciej Zientarski. Forum

Maciej Zientarski

Podczas wywiadu Hanna Lis zapytała Macieja Zientarskiego o to czego się boi:

Życia. Mam przed sobą tyle trudnych chwil i momentów, że się boję stawiać im czoła. Zniesienie wszystkich konsekwencji tego wypadku - prawnych i zdrowotnych, jest ciężkie. Zdaję sobie sprawę, że mogłem ten wypadek przeżyć jako warzywo - odpowiedział dziennikarz.
Hanna Lis. Hanna Lis. Forum

Maciej Zientarski

Dziennikarz przeprosił rodzinę Jarosława Zabiegi:

Bliskim Jarka chciałbym powiedzieć przepraszam za siebie i za to, że wtedy przyjechałem do Jarka tym autem. Zwykle to takie moje domyślenie, jak miałem jakieś fajne auto do dyspozycji, a do programu miałem ich bardzo dużo - za każdym razem podjeżdżałem do kogoś, żeby to auto pokazać i żeby ten ktoś się przejechał. Przepraszam za swoją pasję.
Więcej o: