Wielka kariera bez szkoły średniej? Im się udało

Nawet takim gwiazdom nie chciało się uczyć.
Quentin Tarantino Quentin Tarantino Fot. GONZALO FUENTES REUTERS

Quentin Tarantino

Reżyser takich kultowych filmów jak "Pulp Fiction" czy "Kill Bill" nigdy nie był dobrym i pokornym uczniem. Dużo wagarował i miał koszmarne oceny. Twierdzi, że interesowała go tylko historia. Rzucił szkołę w wieku szesnastu lat.

Jessica Simpson Jessica Simpson Forum

Jessica Simpson

Amerykańska piosenkarka zawsze była uznawana za głupiutką. Swój brak inteligencji pokazała zwłaszcza w reality show "Nowożeńcy", gdzie niejednokrotnie zaskakiwała widzów swoimi naiwnymi osądami i spostrzeżeniami. W wieku szesnastu lat rzuciła naukę, aby rozwijać swoją karierę. Ale kilka lat później zdecydowała się na zdanie matury.

Daniel Radcliffe

Uwielbiany przez miliony nastolatek na świecie aktor także zrezygnował z nauki na rzecz kariery. Filmowy Harry Potter uczęszczał do szkoły dla chłopców. Kiedy stał się popularny, koledzy zaczęli mu dokuczać, więc uczył się z korepetytorami w domu i na planie. Nie szło mu zbyt dobrze i zdecydował o zakończeniu edukacji.

Pierce Brosnan na premierze filmu Pierce Brosnan na premierze filmu "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna" AP/Peter Kramer

Pierce Brosnan

Pierce Brosnan najwidoczniej uznał, że agentowi 007 wystarczy licencja na zabijanie, a matura nie jest do niczego potrzebna. Rzucił więc szkołę w wieku szesnastu lat.

Demi Moore Demi Moore AP/Katy Winn

Demi Moore

Demi Moore wychowała się w patologicznej rodzinie. Ojciec opuścił jej matkę na dwa miesiące przed porodem. Ojczym natomiast nie mógł długo wytrzymać w jednej pracy, więc często się przeprowadzali, aż wylądowali w Los Angeles. Rodzice Demi byli alkoholikami. Gdy miała 16 lat, za namową przyjaciółki Nastassji Kinski, rzuciła szkołę i rozpoczęła karierę aktorską.

Sophia Loren

Włoskiej seksbombie wszech czasów w edukacji przeszkodziła II wojna światowa. Postawiła więc na karierę. W wieku 17 lat zagrała w pierwszym filmie - "Quo vadis".

Jay-Z Jay-Z Jay-Z

Jay-Z

Jeden z najbogatszych raperów i producentów na świecie był bardzo niepokornym nastolatkiem. Wychował się w biednej części nowojorskiego Brooklynu. Chodził do szkoły średniej, ale jej nie skończył. Jak widać, nie przeszkodziło mu to w zostaniu nie tylko świetnym raperem, ale i bardzo przedsiębiorczym biznesmenem. No i nie zapominajmy, że jest mężem Beyonce.

Jim Carrey. Jim Carrey. AP/Matt Sayles

Jim Carrey

Aktor, którego na pewno wszyscy kojarzą z przeboju kinowego "Maska", również nie skończył szkoły średniej. Liczne przeprowadzki i nie największy zapał do nauki spowodowały, że jedną klasę (w amerykańskim systemie edukacyjnym - dziesiątą) powtarzał aż trzy razy.

Simon Cowell Simon Cowell Fot. Simon Cowell/X Factor

Simon Cowell

Simon Cowell jest niewątpliwie najbardziej znanym jurorem na świecie. I najbogatszym. To on wymyślił takie programy, jak "Idol", "X-Factor" czy "Mam talent". Zdecydowanie nie przeszkodziło mu w tym nieukończenie college'u.

Britney Spears Britney Spears Britney Spears

Britney Spears

To nie jest chyba zbyt wielkie zaskoczenie. Księżniczka popu nigdy nie stawiała nauki na pierwszym miejscu. Od dzieciństwa liczyła się tylko kariera.