Emma Watson jak Lara Croft

Premiera kolejnej części "Harry'ego Pottera" już w lipcu - nic dziwnego więc, że zarówno producenci, jak i aktorzy, starają się podsycać atmosferę wokół produkcji. Tym razem jednak Emma Watson powiedziała o swojej roli coś, czego nikt się nie spodziewał...

Już Daniel Radcliffe opowiadał o tym, że niektóre sceny najnowszej części sagi o czarodziejach go przerażają. Jego koleżanka z planu postanowiła dolać oliwy do ognia:

Tempo tego filmu jest bezlitosne - jak dwugodzinna jazda na karuzeli. Efekty specjalne są niesamowite. Zobaczycie zupełnie inne oblicze Hermiony, która tym razem będzie bardziej podobna do Lary Croft.

Takie porównanie działa na wyobraźnię... Wygląda na to, że w Hogwarcie będzie naprawdę niebezpiecznie. Jak dobrze, że dzięki powieści J.K. Rowling znamy zakończenie tej historii...

Czekacie na premierę?

Zobacz także:

Daniel Radcliffe - tego możecie o nim nie wiedzieć

Emma Watson bez makijażu

Rupert Grint podejrzewany o palenie marihuany

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.