Pudzianowski po porażce w "TND": Potrafię się wyluzować

Tylko u nas! Mariusz Pudzianowski opowiedział nam o swoim udziale w programie "Tylko nas dwoje".

Mariusz Pudzianowski to człowiek orkiestra. Podnosi ciężary, bije swoich przeciwników w MMA, a w międzyczasie śpiewa i tańczy w programach rozrywkowych. W sobotę wystąpił w finale " Tylko nas dwoje ". Przegrał z Pauliną Sykut i Ivanem Komarenko. Jak przyjął werdykt widzów?

Oni pokonali Pudziana i Wiśniewską

Ja przyszedłem się tu dobrze pobawić. Nie chodziło o jakiekolwiek wygrywanie czy dojście do finału. Ja bawiłem się, a to, że byłem w finale to zasługa moich fanów. Lubię się czasami pobawić. Mam dystans do siebie. Potrafię się wyluzować. Ania Wiśniewska była wymagającą nauczycielką. Kazała mi się uczyć tekstu. Nie czuję niedosytu. Ja nie umiem śpiewać. Paulina Sykut umie śpiewać. To była odskocznia. Relaksowałem się przed treningami - powiedział Plotkowi Mariusz Pudzianowski.

Mariuszowi nie zależało na zwycięstwie w programie. Sportowiec myślami był już w USA, gdzie w piątek stoczy walkę w MMA z Timem "Maniakiem" Sylvią. Już jutro przeczytacie u nas jak Mariusz czuje się przed walką.

kapif

Sprawdź wszystkie możliwości Facebooka. Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>.

Szaza

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.