Kourtney Kardashian ze szczerością przyznała, że nie gotuje i nie sprząta. Scott Disick wbił jej szpilę

Kourtney Kardashian dodała post na Instagramie, który postanowił skomentować ojciec jej dzieci, Scott Disick. Potwierdził, że nie jest ona najlepszą gospodynią.

Kourtney Kardashian i Scott Disick to przykład pary, która nie może żyć ani ze sobą, ani bez siebie. Na oczach widzów reality show "Z kamerą u Kardashianów" rozchodzili się i schodzili. Spory wpływ na ich relacje mają problemy celebryty. Jest on uzależniony od alkoholu i narkotyków. Co jakiś czas trafia na odwyk, gdzie szuka pomocy, jednak do tej pory nie udało mu się pokonać nałogów. Oprócz tego od lat cierpi na depresję, która ma być przyczyną jego wszystkich upadków.

Scott Disick komentuje post Kourtney Kardashian

Kourtney i Scott doczekali się trójki dzieci, ale nigdy nie wzięli ślubu. Ich związek zaczął się w 2006 roku i zakończył dziewięć lat później. Model później spotykał się z m.in. Sophie Richie. Jakiś czas temu plotkowało się nawet, że Kardashian i Disick ponownie do siebie wrócili - świadczyć miało o tym to, że Kourtney pozowała na zdjęciu w jego koszuli. Te doniesienia nie potwierdziły się, jednak są kolejne dowody na to, że dalej mają niezły kontakt.

Zobacz wideo Dzieci Kardashianek to prawdziwe słodziaki

Celebrytka dodała na Instagramie zdjęcie, na którym zaprezentowała kolejną stylizację. Przy okazji przyznała ze szczerością, że nie garnie się do prac domowych:

Nie gotuję, nie sprzątam - poinformowała.
 

Wśród komentujących znalazł się Scott Disick. Zostawił komentarz, który można odczytać na różne sposoby. Niektórzy uważają, że wbił szpilę matce swoich dzieci i ma on uszczypliwy charakter.

To na pewno - przytaknął.

Niestety, nie będziemy mogli już więcej śledzić losów członków rodziny Kardashian-Jenner na ekranach. Niedawno celebryci poinformowali, że rezygnują z kontynuowania nagrań "Z kamerą u Kardashianów". Jednak fani na pewno będą dalej obserwować swoich ulubieńców za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Myślicie, że ta dwójka jeszcze kiedyś się zejdzie?