Tristan Thompson poniżył Khloe na oczach całego świata, a ona już mu wybaczyła! Jej tłumaczenie? Aż nie chce się wierzyć

Khloe Kardashian już wybaczyła Tristanowi Thompsonowi zdradę. Twierdzi, że "jego jednorazowy wyskok był bez znaczenia".

Khloe Kardashian po urodzeniu córki postanowiła wybaczyć swojemu niewiernemu partnerowi. Mało tego, pozytywne emocje związane z wejściem w rolę matki sprawiły, że nie czuje już nawet gniewu. Skupia się teraz jedynie na dziecku, które jest dla niej najważniejsze na świecie. 

Jest tak szczęśliwa, że w końcu urodziła córkę, która jest duża, silna i zdrowa. Nic innego w tej chwili zupełnie jej nie obchodzi. Nie jest już nawet zła na Tristana - twierdzi informator People.com.

Obecnie Khloe żyje przekonaniem, że wyskok Tristana był jednorazowy i nic nie znaczył. Chce wierzyć, że jego zdrada skończyła się tylko na całowaniu i nie doszło do niczego więcej. 

Tak naprawdę już mu wybaczyła (...). Uważa, że trzeba zostawić to za sobą i iść dalej.

Przypomnijmy, że Khloe w ostatnich dniach ciąży nie mogła liczyć na wsparcie partnera. Tristan Thompson wolał w tym czasie zabawiać się w jednym z nowojorskich klubów w towarzystwie kilku kobiet. 

 

To nie pierwszy tego rodzaju wyskok sportowca. Matkę swojego pierworodnego syna zostawił, kiedy jeszcze była w ciąży.

WJ