Telewizja na żywo ma to do siebie, że nie można kontrolować wszystkiego, co się wydarzy. Przekonał się o tym niedawno dziennikarz Kamil Sikora, za plecami którego pojawiła się prawdziwa mistrzyni drugiego planu. Wszystko działo się o godzinie 11:00 w Warszawie przed Pałacem Prezydenckim.
Gdy dziennikarz relacjonował aktualne wydarzenia ze świata polityki, stanęła za nim nieznana kobieta. Sikora nawet nie zorientował się, że ma towarzystwo. W trakcie jego wypowiedzi wyciągnęła tanie wino i wypiła je na oczach widzów.
Dopiero, gdy zniknęła z planu, Sikora spojrzał się na bok. Po jego minie widać było, że jest zaskoczony i nie wie, co się przed chwilą wydarzyło. Prawdopodobne jest to, że reakcja kamerzysty, który widział całą sytuację, zastanowiła go i dała do myślenia, że mogło się coś wydarzyć za jego plecami.
Nie wiadomo, czy zrobiła to przypadkiem, czy specjalnie. Ale jedno trzeba przyznać. Tajemnicza kobieta pijąca tanie wino o 11:00 na wizji jest prawdziwą mistrzynią drugiego planu.
AW