Na Kasprowym Wierchu szaleje halny, a Jessica Mercedes robi sobie sesję. Tak się kończy głupota

Wiatr o prędkości 150 km/h pokrzyżował plany Jessiki. Miała być piękna sesja, a prawie doszło do tragedii.

Och, ileż to razy polskie szafiarki próbowały przekonać Polaków, że wcale nie są głupiutkimi dziewczynami, które potrafią tylko stroić się w ładne ubrania i pozować do zdjęć... I ileż razy udowadniały, że właśnie tak niestety jest w rzeczywistości. Ostatni przykład na głupotę blogerek zaprezentowała na swoim InstaStories Jessica Mercedes.

Jessica zapragnęła bowiem pięknej sesji na bloga na zaśnieżonym szczycie Kasprowego Wierchu. Nie przeszkadzało jej, że wiadomości od kilku dni ostrzegały przez szalejącym w Tatrach halnym osiągającym w porywach do 150 km/h (!!!) i o dziesiątkach akcji, w których ratownicy TOPR musieli ratować bezmyślnych turystów.

Motywacja blogerska nie odpuszcza - napisała w relacji. - Halny próbuje zniszczyć moją sesję, ale nie dam się!

Już po kilku minutach po tym, jak kolejką wjechała na szczyt, doszło do niej, że chyba nie był to najlepszy pomysł. Sesja okazała się niemożliwa do zrealizowania, gdyż wiatr był zbyt silny, by ładnie zapozować. Co więcej, nie udało się także upilnować drogich stylizacji, które miała ze sobą. Jak chciała się przebrać w trakcie śnieżycy na szczycie góry, nie wiemy. Na szczęście (bo mogłoby się to skończyć tragicznie) nigdy do tego nie doszło. Halny porwał bowiem torbę z ciuchami Jessy.

Ogólnie halny porwał moją torbę z Ikei (to ostatnie nagranie) z moim całym drugim lookiem, butami, statywem i trzema parami okularów - ubolewa dziewczyna.

Na koniec relacji Jessica przyznaje, że nigdy wcześniej nie była zimą w górach, a rzeczywistość nie zgadzała się z jej wyobrażeniami.

Ok, byłam pierwszy raz na szczycie jakiejś góry i myślałam, że zawsze tu tak wieje - przyznała zaskoczona.

No, rzeczywiście szok. Jess, cieszymy się, że nic ci się nie stało, ale następnym razem skonsultuj może lepiej swoje pomysły z kimś trzeźwiej myślącym? A najlepiej ogranicz się do zdjęć z wnętrz ślicznych, ciepłych i bezpiecznych hoteli.

 
 
 

AB

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.