Grammy 2017. Zazwyczaj prezentuje się ŚREDNIO, tym razem zrobiła furorę. "Gorąca dziewczyna!". Dekolt to dopiero początek

Demi Lovato na gali Grammy wygrała konkurs na najodważniejszą kreację. Uwierzcie, wcale nie przesadzamy.

Demi Lovato na tegorocznym rozdaniu nagród Grammy postanowiła zaszaleć ze stylizacją i... poszła na całość. Co mamy na myśli? Szydełkowaną suknię w stylu lat '70 od Juliena Macdonaldsa, która niezbyt wiele pozostawiała wyobraźni. Spod plecionek było widać dosłownie wszystko, a uwagę przyciągały też odważne wycięcia na wysokości biustu i pleców. Gwiazda zapowiedziała, że chce zacząć częściej pokazywać się od "seksownej strony" i jak widać, bardzo poważnie do tego podeszła.

Wrażenie robiły też imponujące dodatki. W tej roli pojawiły się złote sandałki od Giuseppe Zanotti i pasująca biżuteria od Davida Yurmana. Efekt? Zagraniczne media były zachwycone.

Gorąca dziewczyna! Wyglądała bardzo seksownie!  - czytamy na cosmopolitan.com.
W tej kreacji przykuwała uwagę! Rewelacja! - wtóruje mu "Daily Mail".

Internauci także rozpływali się w komplementach.

Nieprawdopodobnie piękna!
Rządzisz w tej sukience.

>>>ZOBACZ ZDJĘCIA

A Wam, jak się podoba? Weźcie udział w naszej sondzie!

AW

Jak Wam się podoba kreacja Demi Lovato?
Więcej o: