Piotr Stramowski pozbył się swojego znaku rozpoznawczego. Zmiana ogromna. "Następny James Bond"

Piotr Stramowski jest obecnie jednym z najgorętszych nazwisk w polskim show-biznesie. Powodem są nie tylko role, ale też charakterystyczny wizerunek. Teraz aktor zdecydował się zgolić brodę.

Piotr Stramowski ma teraz swoje pięć minut w polskim show-biznesie. W TVN-ie można oglądać serial "Na noże" z jego udziałem, a na ekrany kin wszedł właśnie "Pitbull. Niebezpieczne kobiety". Gwiazdor wciela się w nim w jedną z głównych ról, męskiego komisarza "Majami" o dość bujnym zaroście. To właśnie broda była dotąd także znakiem rozpoznawczym aktora. Była, bo Stramowski zdecydował się jej pozbyć. Pozostał po niej jedynie dość zgrabny wąs, który - jak zdradza aktor - ma związek z jego kolejnym projektem.

#nextproject #stramowskibezbrody #byebyemajami

Na reakcję fanów nie trzeba było długo czekać. Nie wszyscy byli zachwyceni metamorfozą.

Wąs kocur!
O niebo lepiej.
Ciacho nr 1 pośród wszystkich aktorów!
Następny James Bond!

A jakie jest Wasze zdanie? Zagłosujcie w naszej sondzie!

AW

 

Jak Wam się podoba Piotr Stramowski po metamorfozie?
Więcej o: