Katy Perry nie pojawi się jutro na gali People's Choice Awards, choć ma 7 nominacji!

Wydawałoby się, że obecność Katy na jutrzejszej Gali People's Choice Awards jest czymś absolutnie pewnym - gwiazda ma aż 7 nominacji i wiele wskazuje na to, że zgarnie wiele nagród. Perry oświadczyła jednak, że nie przyjdzie... Czyżby jej stan psychiczny był aż tak zły?

Wokalistka odniosła się niedawno na swoim Twitterze do plotek, które krążą w sieci:

Odnosząc się do plotek, chcę wyrazić się jasno, że NIKT nie mówi w moim imieniu. Ani blog, ani magazyn, ani "bliskie źródła" lub rodzina.

Katy bardzo przeżyła fakt, że rozpad jej małżeństwa jest powszechnie komentowany na całym świecie. Piszą o tym zarówno media, jak i ciekawi prawdziwego powodu rozstania pary internauci. Sprawa jest o tyle nieprzyjemna, że zagraniczne magazyny rozpisują się o problemach seksualnych Katy i Russella. Oboje nie mają więc żadnej prywatności. Russellowi t nie przeszkadza i chętnie udziela wywiadów, natomiast Katy czuje się tym wszystkim bardzo przytłoczona. Gdyby nie przyjaciele (m.in. Rihanna) i fani, nie poradziłaby sobie. Napisała na Twitterze:

Jestem bardzo wdzięczna za całą miłość i wsparcie, które mam od ludzi na całym świecie. Sprawiliście, że moje serce jest znowu szczęśliwe.

Jak się okazuje, sława nie jest dla Perry najważniejsza.

Niestety nie będę w stanie pojawić się na People's Choice Awards. Dziękuję za głosowanie na mnie, trzymajcie kciuki! - napisała.

Myślicie, że to dobra decyzja?

Zobacz także:

Chris Brown zaśpiewa na rozdaniu Grammy? 2 lata po tym, jak pobił tam Rihannę!

Eminem ma 50 milionów fanów na Facebooku! Wyprzedził Rihannę i Lady GaGę

Rihanna świętowała koniec trasy koncertowej w McDonaldzie!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.