Przyjaciel Amy Winehouse: Uratowała mi życie

Amy Winehouse nie żyje.

Stylista i były współlokator Amy Winehouse - Alex Foden uzależniony był od narkotyków. Amy chciała go ratować więc wydała 130 tysięcy funtów na odwyk dla niego. Alex opowiedział o tym mediom. Nie wspomina tylko, że Amy pomogła mu też wpaść w nałóg. Foden o stracie przyjaciółki powiedział:

Amy mówiła mi, że umrze młodo i pewnie wstąpi do Klubu 27. Pomimo że wszyscy wokół wiedzieli, że to się stanie to jej śmierć i tak była szokiem. Płakałem kiedy dowiedziałem się co się stało.

To, że Amy pomogła koledze jest piękne ale jego wypowiedź wygląda trochę jakby chciał się przy okazji wylansować na jej śmierci.

Rudy

Zobacz także:

Gwiazdy i ich wykształcenie, cz. 3

Zmarli mając zaledwie 27 lat...

Bliscy Amy Winehouse płaczą pod jej domem

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.