10 czerwca Polska gra ostatni mecz sparingowy przed Euro 2024 - z Turcją. To także ważny dzień dla Roberta Lewandowskiego, który po raz 150. zagrał w meczu reprezentacji. Z tej okazji razem z żoną przygotowali dla fanów prawdziwą gratkę. Nasz kapitan wyszedł na murawę z córkami. Już wiadomo, jak wyglądają dziewczynki! Ich zdjęcia znajdziecie w naszej galerii.
Anna i Robert Lewandowski podjęli decyzję, że nie będą ujawniać wizerunku córek. Mimo to bardzo często pojawiają się na ich profilach w mediach społecznościowych, ale zazwyczaj rodzice zasłaniają im twarze albo nagrywają z profilu. Tym razem jednak zdecydowali się, by cała Polska zobaczyła, jak wyglądają dziewczynki! Na murawę dumny tata został odprowadzony przez Klarę i Laurę. To pierwszy raz, kiedy młodsza córka Lewandowskich pokazała się publicznie. Starszą widzieliśmy już wcześniej - towarzyszyła tacie podczas spotkania z Estonią. Po wyjściu na boisko dziewczynki dały tacie całusa, co mamy nadzieję, pomoże i przyniesie naszej reprezentacji szczęście.
Trenerka kilka razy mówiła o tym, dlaczego nie chce pokazywać twarzy dzieci. Jeszcze zanim urodziła się Laura (przyszła na świat w 2020 roku), tłumaczyła powody, przez które nie pokazała Klary (urodzonej w 2017 roku). "Po pierwsze - ze względów bezpieczeństwa. Po drugie - chcę jej zaoszczędzić okrutnych komentarzy w internecie. Tego boję się najbardziej: ocen. I wszystkiego innego, co w przyszłości będzie mogła przeczytać. Nie chcę, żeby córka za kilka lat miała do mnie pretensje, że wrzuciłam do sieci zdjęcie, którego ona by sobie nie życzyła. I na przykład po latach ktoś się z niej śmieje. Jeśli przyjdzie kiedyś do mnie i poprosi: "mama, chcę, żebyś mnie pokazywała", zdecyduję się na to. Do tego czasu tego nie zrobię" - mówiła w rozmowie z WP SportoweFakty. W 2024 roku, 10 czerwca, Lewandowscy zmienili jednak zdanie. Czy teraz rodzice chętniej będą pokazywać w mediach społecznościowych swoje córki?
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS