Rio 2016. Simone Biles to jedna z większych gwiazd igrzysk. Flirtowała z Efronem, ale jej serce jest już zajęte. "Zac, widziałem ją pierwszy!

Simone Biles wygrała kilka złotych medali i podbiła serca tych dwóch przystojniaków. To prawdziwa szczęściara.

Rio 2016. Simone Biles to młoda gimnastyczka, o której dzięki Igrzyskom zrobiło się naprawdę głośno. Powodem było nie tylko zdobycie przez nią złotych medali, ale też spotkanie ze swoim obiektem westchnień z dzieciństwa. Mowa oczywiście o aktorze Zacu Efronie, który kibicował jej w trakcie zawodów, a na koniec dał słodkiego całusa. To jednak nie wszystko. Jak się okazuje Zac ma poważna konkurencję.

Amerykańska gimnastyczka nie może narzekać na brak zainteresowania. O jej względy zabiega jeszcze jeden przystojniak i to nie byle jaki. Fanem Simone jest Arthur Mariano, brazylijski olimpijczyk, który także reprezentuje swój kraj w gimnastyce. Połączył ich jednak nie tylko sport. Wystarczy spojrzeć na ich wspólne zdjęcie, które zawodnik opublikował na Instagramie i opatrzył wymownym komentarzem:

Hej @zacefron, widziałem ją jako pierwszy... To jest moja dziewczyna. Jestem z Ciebie dumny Simone. Jesteś zjawiskowa i naprawdę wyjątkowa. Tworzysz historię. Uwielbiam Cię.
 


Wsparcie nie jest jednak jednostronne. Wcześniej Simone także pokazała zdjęcie z Brazylijczykiem i napisała:

Gratulacje. Jestem z Ciebie bardzo dumna.
 

Trzeba przyznać, że Arthur Mariano to prawdziwy przystojniak. Dzięki gimnastyce ma imponującą muskulaturę, a także uroczy uśmiech. Zajrzyjcie do galerii i zobaczcie sami. 

AW

Zobacz wideo