Sandra Kubicka i Aleksander Baron wzięli ślub w kwietniu 2024 roku. Kilka miesięcy później powitali na świecie syna Leonarda. Chociaż przez długi czas uchodzili za zgraną parę, to jakiś czas temu w mediach pojawiły się doniesienia o rzekomym kryzysie w ich związku. Plotki podsycały komentarze Sandry Kubickiej. "Cieszę się, że od urodzenia Leosia byłam przy nim codziennie i nie przegapiłam żadnych pierwszych razy. Byłam synku na każdym kroku i zawsze będę, bo czekałam na ciebie całe życie. Nie ma nic ważniejszego, żadna praca, żadne pieniądze" - pisała w mediach społecznościowych.
Sandra Kubicka opublikowała 6 stycznia na InstaStories zdjęcie syna, w którego podpisie podkreśliła, jak szybko rośnie jej pociecha. "Urodziłam wielkoluda, który będzie robił wielkie rzeczy. Każdy, kto widzi Leosia, mówi: matko, jaki on wielki. No ale genów nie oszukasz. U mnie w rodzinie wszyscy mają po 190 cm. Ja też do niskich nie należę, bo mam 177 cm" - napisała modelka.
W dalszej części wpisu Kubicka wspomniała także o wzroście męża, do którego odniosła się, korzystając z jego pełnego pierwszego imienia. "Aleksander też ma ponad 180 cm, więc nie wiem, po kim on miałby być malutki. Nogi ma już takie długie, że kupuje ubranka dla rocznych dzieci" - przekazała Sandra. Screen z jej InstaStories znajdziecie w galerii na górze strony.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Sandra Kubicka w sylwestra nie była sama. Zamieściła sugestywne zdjęcie
Przypomnijmy, że aktywna w social mediach Sandra Kubicka podzieliła się niedawno ze swoimi obserwatorami nagraniem, jak wygląda jej prawdziwa poranna rutyna. "Moja definicja luksusu to slow mornings [powolne poranki - red.]. Jak ja kocham ten spokój... This peace is exactly what I needed in my life. Best decision ever [Ten spokój to dokładnie to, czego potrzebowałam w moim życiu. Najlepsza decyzja - red.]" - napisała modelka w opisie filmiku. Uwagę internautów przyciągnął jednak także dopisek z początku nagrania. "Twoje serce nareszcie jest szczęśliwe, a głowa odpoczywa" - stwierdziła w nim Kubicka, pozując z uśmiechem na twarzy.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS
Komentarze (2)
Żarty się skończyły? Sandra Kubicka wspomniała o Baronie. Tak go nazwała
Ciągle ja ja ja, syn ma wszystko najlepsze po niej haha. Po tatusiu ma tylko siusiaka?
Jej naprawdę się wydaje, że każdy czeka tylko na to aż pokaże twarz swojego dziecka? Ludzie tak piszą z czystej ciekawości, niektórzy w ogóle tego nie rozumieją, dlaczego zakrywa twarz, przecież w pierwszych miesiącach i latach życia dziecko się bardzo zmienia i za pół roku nie będzie wyglądał tak samo. Ale głupia kura się droczy po dziecinnemu.
A dziecko to cały Alek póki co, wiem to :)