Nie będzie freak fightów na PGE Narodowym? Minister sportu grzmi. "Rzecz święta"

Walki typu freak fightach cieszą się ogromną popularnością. Jak się jednak okazuje, minister sportu i turystyki Sławomir Nitras, nie jest ich największym fanem. Polityk nie chce, by były one organizowane na Stadionie Narodowym.

Walki we freak fightach stały się dużymi wydarzeniami "kulturalno-sportowymi", na które uwielbiają chodzić nie tylko gwiazdy i influencerzy. Niedawno jedna z organizacji - Fame MMA - zorganizowała galę nr. 22 na PGE Narodowym. Trybuny były zapełnione niemal do ostatniego miejsca.

Zobacz wideo Ale numer! Kosecki zrobił to podczas ważenia przed walką w Fame MMA

Minister sportu mówi stanowcze "nie". Chodzi o walki na Narodowym

Jak się jednak okazuje, zwolennikiem freak fightów nie jest minister sportu i turystyki - Sławomir Nitras. Podczas piątkowej konferencji prasowej polityk Koalicji Obywatelskiej zaznaczył, że tego typu walki nie mogą odbywać na Stadionie Narodowym.

Stadion Narodowy to rzecz święta, a nie miejsce, gdzie jeden człowiek rozbija drugiemu nos kolanem. To moja prośba do zarządzających obiektem. Taka gala może i jest dochodowa, ale nie o to chodzi

- stwierdził.

Minister dodał również, że freak fighty powinny rozwijać się w zupełnie inny sposób niż do tej pory. Jeśli człowiek ma naturalną potrzebę rywalizacji, walki to musimy stworzyć takie warunki, żeby te szlachetne dyscypliny się rozwijały, aby były też odpowiednie nakłady finansowe. Wszystko w celu przyciągnięcia młodzieży - powiedział. I choć tego typu gale mają już sześć lat, Sławomir Nitras wciąż uważa, że "to nie jest sport". Polityk nie wyklucza również "prawnych ograniczeń tego typu zawodów". 

To na pewno nie jest sport. To na pewno nie jest uczciwa i szlachetna rywalizacja. Co najgorsze, na pewno nie można pozwolić na to, żeby młode pokolenia czerpały z tego wzorce

- podsumował.

Marianna Schreiber znów zawalczy w oktagonie. Wiadomo, z kim się pobije. "Umów należy dotrzymywać"

Jedną z osób, które są zarówno zaangażowane w jakiś sposób politycznie, jak i po prostu we freak fighty, jest niewątpliwie Marianna Schreiber. Celebrytka niedawno poinformowała fanów na Instagramie, że ze zdwojoną siłą powraca do Clout MMA. Tym razem będzie miała okazję zmierzyć się z niedoszłą przeciwniczką - Gohą Magical. Na konferencji obie panie nie szczędziły sobie złośliwości. Gala została jednak przełożona na nieznany termin. Ostatnio jednak okazało się, że starcie Marianna Schreiber kontra Małgorzata "Gocha" Zwierzyńska zostało zapowiedziane na najbliższe wydarzenie spod szyldu PRIME MMA i ma odbyć się już 26 października.

Więcej o: