Joanna Koroniewska bez wahania publikuje swoje zdjęcia w mediach społecznościowych "bez filtrów". Kobieta nie ma żadnego problemu z pokazywaniem się w wersji naturalnej. Gwiazda "M jak miłość" często wrzuca fotografie, na których jest niepomalowana. Z tego względu często musi zmagać się z hejtem. Koroniewska dostaje dużo niepochlebnych komentarzy na swoim profilu na Instagramie. Nie przejmuje się tym jednak i nadal publikuje różnego rodzaju kadry, często w towarzystwie ukochanego męża, Macieja Dowbora. Ostatnio zaprezentowała się w nowej sukience.
Joanna Koroniewska często publikuje zabawne filmiki na swoim profilu na Instagramie. Wraz ze swoim ukochanym przygotowuje materiały dla prawie 800 tysięcy obserwatorów. Ostatnio pokazała coś nowego. Zaprezentowała się w prostej, czarnej kreacji podkreślającej figurę. W opisie dodała, że sukienka niedawno została kupiona, co więcej - w przystępnej cenie. "I jak? Udała się kreacja? Uwielbiam przeceny. Ta sukienka też jest z rebajas! Jakby co rebajas to po hiszpańsku przeceny" - napisała pod nagraniem. Fani od razu zabrali się do komentowania. Obserwatorzy komplementowali nie tylko sylwetkę Koroniewskiej, ale również jej podejście do naturalności. "Niejedna chciałaby tak wyglądać, w tym ja", "Pani Joasiu, co pani robi, że ma taką piękną figurę. Gratuluję", "Asia, jaka figura", "Zawsze wyglądasz pięknie, tak naturalnie". Zgadzacie się? Zdjęcie Joanny Koroniewskiej w nowej sukience znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Joanna Koroniewska jakiś czas temu nie wytrzymała. Po tym, jak znowu zalał ją hejt, postanowiła napisać, co o tym wszystkim sądzi. Bez wahania przyznała, że kocha swoje zmarszczki. Podkreśliła, że podobają jej się swoje niedoskonałości. Dodała, że przez lata walczyła z kompleksami, ale w końcu je zaakceptowała. Aktorka zebrała się również na mocniejsze słowa. "Nie dam się już żadnemu facetowi i żadnej kobiecie ośmieszać, a tym bardziej niszczyć mojego silnego poczucia własnej wartości. To ich problem, nie mój. Nie maluję się na co dzień i nie upiększam. Bo tak też może być pięknie. Tak bym chciała, żeby modne stało się upiększanie swojego zdrowia, swojej duszy, a nie przede wszystkim ciała! Zwłaszcza że tak naprawdę to pewnie też działa - ale na moment. Bo za chwilę chcemy więcej i lepiej. I dążymy do ideałów, których nie ma" - napisała odważnie Koroniewska. ZOBACZ TEŻ: Joanna Koroniewska pokazała wnętrza pierwszego domu! "Teściowa próbowała zmienić, ale ja się nie dałam"