Filip Chajzer na milion się nie skusił. Dopiero taka kwota za walkę go przekonała

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Filip Chajzer zawalczy na gali freak fightowej. Dziennikarz pochwalił się, na jaką kwotę za walkę może liczyć.

Filip Chajzer wzbudza niemałą sensację w mediach już od dawna. Dziennikarz zaskoczył decyzją o walce na gali Fame MMA. 15 lipca podczas konferencji przed kolejnym wydarzeniem ujawniono, że przeciwnikiem prezentera będzie Tomasz "Gimper" Działowy. Chajzer postanowił pochwalić się, ile zgarnie za występ w oktagonie. Ta kwota jest powalająca. 

Zobacz wideo Chajzer ujawnia, czy dalej trzyma sztamę z Rozenek-Majdan

Tyle Filip Chajzer zgarnie za walkę z Gimperem. Kwota zwala z nóg

Już wcześniej mówiono o walce Chajzera, choć wtedy dziennikarz myślał o starciu z Książulem, który wielokrotnie już podkreślał, że nie przyjmie oferty od żadnej z freak fightowych federacji. Podobnie było z dziennikarzem, który w podcaście "WojewódzkiKędzierski" zarzekał się, że nie wystąpi w oktagonie. - Ja nie walczę w ogóle. Daj mi spokój. Jeszcze jest jakaś godność gdzieś tam mniej więcej potrzebna - mówił wówczas. Wyjawił, że proponowano mu milion za jedną walkę. Prezenter zmienił zdanie dość szybko. Dostał angaż, a w pierwszej walce zmierzy się z będzie popularny youtuberem Gimperem. - Walka z nim to dla mnie trochę jak paproch. Byłem ćpunem, waliłem kokę, hardkorowo. (...) - Jestem tutaj po to, żeby powiedzieć, że to nie jest walka z przeciwnikiem, to jest walka o samego siebie - tłumaczył. Zdjęcie Filipa Chajzera z konferencji znajdziecie w naszej galerii na górze strony. Ile dziennikarz otrzyma za wystąpienie na gali? To spora suma, gdyż wyjawił, że mógłby kupić sobie mieszkanie. 

Dzwoni telefon: 'Dzień dobry, Fame'. Ja mówię: 'O, chyba będę się n**********ć'. Oni mówią, że tak. Ja pytam za ile, a oni podają kwotę mieszkania. Mówię: 'Ok, robimy'

- mówił w rozmowie z Szalonym Reporterem. 

Arkadiusz Tańcula kpi z Filipa Chajzera. Poszedł na całość

Arkadiusz Tańcula to jedna z gwiazd polskiej sceny freak figthowej. Stoczył w oktagonie już wiele pojedynków. Specjalnie dla Plotka skomentował wstąpienie Filipa Chajzera do Fame MMA. - Prędzej czy później każdy będzie chciał walczyć w Fame (...), więc nie jestem zaskoczony. Chajzer nie jest też pierwszym celebrytą, który najpierw zarzekał się, że nie stanie na ringu, a później zdecydował się walczyć - stwierdził. Zwrócił uwagę na słowa dziennikarza, który jeszcze niedawno zarzekał się, że nie będzie się bił. - W wywiadzie m.in. dla Kuby Wojewódzkiego, mówił, zapytany o walkę, że "trochę godności", a jednak kwota na kontrakcie zmieniła jego podejście do "godności" - zaznaczył. 

Tańcula zakpił również z pseudonimu Chajzera, który naśmiewał się, że w podcaście "WojewódzkiKędzierski", że gdyby zawalczył, miałby już ksywkę. - Zgodnie z tym, co powiedział u Wojewódzkiego, powinien wyjść do walki pod pseudonimem "Ursynowska Maczuga", skoro już jest taki słowny i honorowy - zauważył. 

Więcej o:

Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS