Cezary Pazura w polskim show-biznesie znany jest od lat. Aktor ma na koncie dziesiątki ról filmowych i serialowych i cały czas jest aktywny zawodowo. W mediach społecznościowych można podejrzeć z kolei, że Pazura prowadzi bardzo bogate życie także poza pracą - spędza czas z rodziną, często podróżuje i kocha aktywność fizyczną. Niestety, teraz aktor musi zwolnić tempo. Kilka miesięcy temu dowiedział się, że ma uszkodzony kręgosłup.
O urazie Cezary Pazura powiedział w wywiadzie w RMF FM. Jak przyznał, problem z kręgosłupem jest konsekwencją mikrouszkodzeń wynikających z wieloletniej pracy na planach filmowych. Żona aktora w rozmowie z Plejadą powiedziała z kolei, że na szczęście operacja nie będzie konieczna. Dodała, że uraz wystąpił w części lędźwiowej kręgosłupa. - To jest pęknięcie, które odkryliśmy niedawno. Musi teraz przejść rehabilitację. Wszystko jest w porządku, funkcjonuje normalnie - tłumaczyła Edyta Pazura. O problemy zdrowotne aktora zapytała go także dziennikarka Jastrząb Post. Pazura przyznał, że nie jest zadowolony z faktu, że musiał zwolnić tempo i odpuścić ćwiczenia.
Jest masakra. Okazało się w kwietniu, że mam złamany kręgosłup. Muszę używać specjalnego stelaża. (...) On powoduje wypychanie brzucha
- skomentował aktor. Pazura do całej sytuacji podchodzi jednak z dużym dystansem. Stwierdził, że musi znaleźć swoje stare zdjęcie z sześciopakiem i wrzucić do mediów społecznościowych, bo ma wrażenie, że jego mięśnie brzucha zaczęły zanikać. - Już jest czteropak, a potem będzie coraz mniej - dodał rozbawiony.
Zarówno aktor, jak i jego żona, zwykle nie odpuszczają treningów. Obydwoje od lat dbają o formę. We wspomnianej rozmowie żona aktora przyznała, że są jednak okresy - takie jak teraz - gdy trzeba wrzucić na luz. - Jak coś się dzieje, to warto odpuścić. Wiadomo, że wracanie do formy też trochę trwa, ale jak coś się dzieje... - zaczęła. Myśl dokończył za nią mąż. Cezary Pazura wyznał, że zauważył, iż powrót do formy po przerwie w treningach nie jest dla nich problemem. - Jesteśmy elastyczni. Jak tracimy formę, to bardzo szybko do niej wracamy, bo całe życie uprawiamy sport - wyjaśnił.