Zenon Martyniuk skończył 23 czerwca 2024 roku 55 lat. Ulubieniec Jacka Kurskiego, który za czasów jego prezesury w TVP miał otwarte szeroko drzwi do występów na antenie, od 35 lat jest żonaty z ukochaną Danusią. Para doczekała się syna Daniela, który często podnosi im ciśnienie swoimi wybrykami. Urodziny króla disco polo nie będą jednak obchodzone hucznie. I to nie ze względu na to, że w swoje święto będzie na scenie. Za tym kryje się coś więcej, o czym ukochana małżonka lidera zespołu Akcent zdradziła właśnie w nowym wywiadzie.
Obecnie trwa gorący sezon dla wszystkich muzyków. Zenon Martyniuk korzystając z tego, że jest chętnie zapraszany przez organizatorów koncertów plenerowych, które teraz mnożą się jak grzyby po deszczu - jeśli tylko jego kalendarz na to pozwala - przyjmuje wszystkie propozycje. Danuta Martyniuk przyzwyczaiła się, że w sezonie letnim jej ukochany jeździ po Polsce ze swoimi przebojami, a w domu bywa rzadko. Uda się im jednak zobaczyć w dniu jego 55. urodzin. - Mąż wyjechał i wróci dopiero w niedzielę 23 czerwca w nocy, oczywiście złożę mężowi życzenia, jakiś prezent dostanie, ale nic nie szykujemy. Raczej tak na spokojnie - powiedziała Danuta Martyniuk w rozmowie z "Faktem". Brak imprezy w dniu, w którym jej mąż miałby wolne, nie wchodzi w grę nie ze względu na jej lenistwo, które ktoś mógłby jej zarzucić. Chodzi o to, że jej mąż nie ma już okazji na huczne fety urodzinowe i woli spokój. - 18. urodziny obchodzi się hucznie, a teraz mąż już nie chce - usprawiedliwiła się Danusia.
W ubiegłym roku mówiło się dużo o metamorfozie ukochanej Zenka, która zrzuciła aż 20 kilogramów. Kobieta w jednym z wywiadów wyznała, że jednym z motywatorów schudnięcia były przykre słowa internautów. Potrafili jej np. pisać, że wygląda jak matka Zenka. "Czytałam nieprzychylne komentarze w internecie na mój temat. (...)To mnie zmotywowało. Pomyślałam: O nie! Muszę coś zmienić" - powiedziała Danuta Martyniuk w rozmowie ze "Światem Gwiazd". Dodała, że zmieniła nawyki żywieniowe. Gdy chciała schudnąć, na śniadanie jadała kisiel z dodatkiem siemienia lnianego. Obecnie kobieta używa jedynie mleka bez laktozy i z chęcią spożywa owsiankę na wodzie z różnymi dodatkami. Żona Zenka nie je masła, ziemniaków i stara się nie podjadać między posiłkami. Do kanapek wybiera chudą wędlinę. Ostatni posiłek planuje na godzinę 18:00. Pamięta, by jeść regularnie o stałych porach.