Maria Peszek od lat jest z tą samą osobą. Mówi o orientacji

Maria Peszek od 1992 roku jest związana ze swoim partnerem Edwardem, jednak chroni prywatność ukochanego. Fakt ten jednak nie przeszkadza innym, by dywagować na temat jej orientacji seksualnej. W najnowszym wywiadzie odniosła się do plotek.

Maria Peszek od lat staje w obronie homoseksualnych kolegów i koleżanek, chociażby przez swoją twórczość i piosenki taki jak "Modern Holocaust" czy "Jak pistolet". Swego czasu nieprzychylne jej osoby nazywały ją lesbijką - ze względu na - ich zdaniem - "mało kobiecy" wizerunek. Artystka nie zamierza przejmować się tymi docinkami, tylko robi swoje. W najnowszym wywiadzie wypowiedziała się na temat orientacji seksualnej i nawiązała do sceny z jej teledysku do piosenki  "J**** to wszystko", w którym całowała się z Martą Malikowską. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Olszówka: Wiedziałam, że za dużo piję. Dereszowska: Chodzę na terapię. Do czego przyznały się polskie gwiazdy

Zobacz wideo Bilety za 10 zł w kinach w całej Polsce. W multipleksach i kinach studyjnych prawdziwe Święto kina

Maria Peszek szczerze o swojej orientacji: Wszyscy jesteśmy biseksualni 

Maria Peszek niecały rok temu wydała piosenkę "J**** to wszystko". W teledysku można było oglądać Martę Malikowską, z którą artystka się całowała. Peszek podkreśliła, że podczas tworzenia teledysku na planie panowała świetna atmosfera. W samych superlatywach wypowiedziała się na temat pocałunku z aktorką

Cudownie się z nią całowało, słuchaj.  Cóż to był za cudowny dzień - przyznała wokalistka w rozmowie z Kubą Wojewódzkim.
 

Artystka w bezpośredni sposób została zapytana o to, czy deklaruje się jako osoba biseksualna. Nie ukrywała, że eksperymentowała z seksualnością, jednak jej zdaniem wszyscy ludzie są biseksualni.

Nie wydaje mi się, ale nie wykluczam tego. Próbowałam. (...) Wszyscy jesteśmy tak naprawdę biseksualni - dodała.

Warto również wspomnieć, że Peszek od ponad trzydziestu lat związana jest z tajemniczym Edwardem, jednak nie afiszuje się związkiem i nie pokazuje ukochanego. Wiadomo jednak, że spędzają ze sobą sporo czasu, razem pracują, ale nie śpią w jednym łóżku:

My pracujemy razem, robimy ze sobą wszystkie moje płyty, projekty, w związku z czym 24 godziny mamy niezwykle intensywną więź, w związku z czym noc jest od tego, żeby odpocząć od siebie. Mamy oddzielne sypialnie, oddzielne pokoje pracy i spotykamy się na randki - ujawniła Maria.

Nowe informacje ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Ofiary 'Zatoki Sztuki' widziały kłótnię zaginionejZaginięcie Wieczorek. W sprawę ma być zamieszany ksiądz. Popełnił samobójstwo

Spodziewaliście się takiej otwartości ze strony Marii Peszek? 

Więcej o: