Córka Szatanów odniosła pierwszy sukces. Aktorka podczas jej urodzin przygotowała oryginalny tort. Miał ukryty przekaz

Barbara Kurdej-Szatan opublikowała w sieci zdjęcia z urodzinowej imprezy córki. Hania ma już dziewięć lat. Aktorka pochwaliła się przy okazji jej zawodowym sukcesem.

Barbara Kurdej-Szatan skupiła się w ostatnim czasie na rozwoju kariery w social mediach. Aktorka zarabia reklamując różne produkty i jest bardzo otwarta na potrzeby fanów. Odpowiada na ich komentarze, kłóci się z nimi i publikuje wiele treści związanych z życiem prywatnym. Tak było chociażby w poniedziałek, kiedy pochwaliła się ujęciami z urodzinowej imprezy córki. Hanna miała wyjątkowy tort.

Zobacz wideo Barbara Kurdej-Szatan z córeczką śpiewają kołysankę Heniowi

Córka Szatanów odnosi sukcesy

Choć Hania Szatan świętowała urodziny w marcu, jej mama dopiero teraz wrzuciła piękne zdjęcia wykonane tego dnia. Nie jest to przypadek. Barbara Kurdej-Szatan zakomunikowała bowiem, że jej starsza pociecha poszła w jej ślady - głos dziewczynki będziemy mogli usłyszeć w najnowszej bajcie o przygodach syrenki Lorelai.

Dziś moje słonko ma swój wielki dzień. Nie bez powodu na jej urodzinowym torcie pojawiła się pewna postać. To Syrenka Lorelai, do której Hania podkłada głos. Dziś premiera nowej bajki ”Santiago z mórz”. Ale jestem dumna! Nie możemy się doczekać! - ekscytowała się gwiazda.
 

Pod postem pojawiło się mnóstwo pięknych komentarzy. Urodzinowe życzenia złożyły Hani chociażby Marina, Joanna Racewicz oraz Sandra Kubicka. Internauci również nie zawiedli, dając do zrozumienia, że Hania to skóra zdjęta z Barbary.

Wypisz, wymaluj cała mama i nawet poszła w mamy ślady, gratulacje!
Ojej, sklonowałaś się, kobieto. Sto lat!
Ale podobne!

Barbara Kurdej-Szatan, Rafał SzatanKurdej-Szatan składa mężowi życzenia. Kammel dwuznacznie komentuje

Hanna to pierwsze dziecko gwiazdy, które przyszło na świat w 2012 roku, kiedy jej rodzice brali udział w "X Factorze". Barbara przyszła na casting z dużym brzuchem i wiele osób żartowało, że zacznie rodzić na scenie. Na szczęście poród przyjęli lekarze. Sto lat, Haniu!

Więcej o: