Jak mieszka Justyna Żyła? Białe wnętrza, przytulny kominek i narty na ścianie

Justyna Żyła jest dość aktywną postacią na Instagramie. Na jej profilu możemy podglądać, jak urządziła swoje miejsce zamieszkania. Sprawdźcie sami!

Była żona popularnego skoczka narciarskiego Piotra Żyły chętnie używa Instagrama i dzieli się na nim chwilami ze swojego życia. Ostatnimi czasy utrzymuje go w tematyce jedzeniowej, za sprawą czego możemy podziwiać smakowite kąski, które lądują na jej talerzu.

Zobacz wideo Justyna Żyła odpowiada na pytania dotyczące swoich ust

Jennifer LopezJennifer Lopez właśnie tak wygląda rano. Gwiazda pokazała twarz bez makijażu

Tak mieszka Justyna Żyła

Można założyć, że Justyna Żyła do przygotowywania i prezentowania dań podchodzi z dużym pietyzmem - patrząc na publikowane przez nią zdjęcia ślinka aż sama cieknie po brodzie. Kuchnia, w której pieczołowicie pichci swoje potrawy utrzymana jest w delikatnej kolorystyce, którą przełamują ciemne drewniane blaty. Jasne meble automatycznie rozświetlają pomieszczenie i świetnie współgrają z kuchennymi dodatkami o bardziej wyrazistych kolorach.

Kuchnia połączona z salonem to bardziej nowoczesne rozwiązanie, które pozwala zaoszczędzić sporo przestrzeni. Aranżacja pokoju dziennego utrzymana jest w jasnych kolorach, co idealnie współgra z wystrojem miejsca, gdzie przyrządzane są posiłki. Na ścianie wiszą obrazy oraz... narty.

 

Ciemne akcenty takie jak framugi, drzwi, stopnie schodów i ramki idealnie kontrastują z bielą, która spowija niemal całe pomieszczenie. Jasne są nie tylko ściany, ale i płytki wyłożone na podłodze.

 

Justyna na Instagramie chętnie dzieli się zarówno przepisami kulinarnymi, jak i poradami odnośnie życia. Stara się inspirować fanów nie tylko w kwestiach dotyczących ciała, ale i tych dotyczących duszy - czego dowodem było pochylenie się nad problemem depresji:

 
23 lutego Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją . Depresja to nie chwilowy smutek. Chwilowy smutek związany z zawodem miłosnym lub utratą pracy nie jest depresją. Jeśli jednak stan przygnębienia lub wręcz rozpaczy trwa dłużej niż dwa tygodnie, warto udać się do lekarza, bo być może to już jest depresja. Nieleczona może doprowadzić do tak zwanego stuporu, czyli stanu paraliżu, kiedy chory nie jest w stanie ruszyć ani ręką, ani nogą. (...) Nie bagatelizujmy, obserwujmy swoich bliskich i ludzi którzy są dla nas ważni

Anna SeniukAnna Seniuk musi sprzedać dom. "To dla niej spory wysiłek"

Gwiazdę na platformie śledzi już ponad 100 tysięcy osób. Podoba Wam się jak mieszka?