Angelina Jolie dla tej jednej roli poddawała się testom na obecność narkotyków każdego dnia. "Udowodnię, że jestem tego warta"

Angelina Jolie jako Lara Croft na stałe wpisała się już w historię kina rozrywkowego. Alicia Vikander, choć stara się, zapewne nigdy nie zostanie Larą tak, jak została nią Jolie. Jednak rola ta wymagała ogromnych poświęceń, a testy na obecność narkotyków to tylko jeden z elementów, jakim aktorka musiała się poddać.

W latach 90. Lara Croft miała nastoletnich fanów na całym świecie. To wtedy na ekranach komputerów graczy dookoła globu zawitała trochę kanciasta, ale niewiarygodnie seksowna Lara. Pięć lat później jeszcze bardziej seksowna (i jak najbardziej realna) pojawiła się na ekranach kin pod postacią Angeliny Jolie.

DodaDoda komentuje relację z amerykańskim surferem? To pierwszy taki znak. "Niczym zakochana"

Jolie stanęła przed niełatwym zadaniem odegrania swojej postaci. Miała 24 lata i niezbyt ciekawą reputację wśród aktorek. O rolę Lary ubiegały się też inne panie, "spokojniejsze" od niej, jednak to właśnie Angie została wybrana przez reżysera. Okazuje się, że praca na planie zdjęciowym nie była wcale taką bułką z masłem, jak może się wydawać - i to nie tylko ze względu na mordercze treningi.

Angelina Jolie jako Lara Croft? Czekało ją sporo wyrzeczeń

Początkowo to absolutnie nie Angelina Jolie była typowana do roli Lary. Producenci pod uwagę brali zupełnie inne aktorki, z o wiele wówczas wyższej półki - chociażby Jennifer Lopez, Sandrę Bullock czy Catherine Zeta-Jones (wyobraźcie je sobie w tej roli ;). To reżyser Simon West zawalczył o Angelinę, twierdząc, że musiał ostro negocjować z wyżej postawionymi przedstawicielami firmy producenckiej. Ci nie chcieli ryzykować, że młoda aktorka, otwarcie mówiąca o swoich doświadczeniach i seksualnych, i używkowych, wytatuowana i nie stroniąca od alkoholu zepsuje im ich nowy film. Zgodzili się pod jednym warunkiem: Angelina będzie poddawana testom na narkotyki każdego dnia.

Chcę to zrobić, ale wiem, jaka jest moja reputacja - mówiła Jolie Westowi, kiedy ten przyleciał do niej do Meksyku. - Zrobię, co będzie trzeba - udowodnię, że jestem tego warta. Będę odpowiedzialna, będę przychodzić na plan zdjęciowy i ciężko pracować. I nie przejmuje się, że chcą mnie testować codziennie.

Rzeczywiście, testy naprawdę przeprowadzano każdego dnia. Angelina Jolie całkowicie jednak oddała się nowej roli. Przez pewien czas miała na planie swojego "opiekuna", który chodził za nią krok w krok, pilnując jej i dbając o jej dobrostan psychiczny. Angelina znosiła jego obecność, bo nie miała innego wyjścia. Mężczyznę oskarżono później o molestowanie seksualne innych kobiet na planie i kiedy zniknął z roli jej cienia, Angie mogła wreszcie odetchnąć. Jednak niektóre jego pomysły podtrzymała - wciąż oddawała się medytacji, ćwiczyła jogę i trenowała do upadłego.

W czasie prac na planie wielokrotnie doznawała kontuzji. Przeszła na ścisłą dietę, żeby utrzymać szczupłość i gibkość filmowej Lary, po treningach wracała posiniaczona, poraniona, ze zwichniętą kostką, poparzona. Starała się jak najrzadziej korzystać z pomocy dublerki-kaskadera.

Tymczasem po premierze filmu jedynym, co było tak naprawdę oceniane w roli Angeliny, był jej wygląd - i rozmiar biustu. Komputerowa Lara Croft miała czym się pochwalić, jej wizerunek nie zmieniał się przez lata - obcisły top, króciutkie shorty, obfity biust - to były jej znaki rozpoznawcze. Angelina Jolie specjalnie zakładała stanik push-up, dzięki czemu jeszcze bardziej przypominała Larę. Jednak uderzające podobieństwo przyćmiło morderczy trening i naprawdę nieźle odegraną postać.

 

Tomb Raider w kinowym niebycie

Alicia Vikander, która przejęła po Angelinie Jolie rolę Lary, do tej pory nie zespoliła się aż tak ze swoją postacią. Wiadomo, że aktorka na pewno wystąpi jeszcze raz w kolejnej części "Tomb Raidera", jednak jak na razie data premiery została odłożona "bezterminowo" w przyszłość. Okazuje się jednak, że producenci mają dla fanów niespodziankę. W nowym filmie zobaczymy najpewniej... Angelinę Jolie. Mówi się, że będzie miała swoje cameo - jako kto? Tego na razie nie wiadomo.

Tymczasem Angelinę Jolie w jednej z najważniejszych dla popkultury ról możecie zobaczyć w pierwszej części "Tomb Raidera" ("Lara Croft: Tomb Raider") w sobotę wieczorem na Polsacie, o godzinie 22:30.

Zobacz wideo Angelina Jolie i Brad Pitt rozwiedli się. Poznajcie historię ich miłości