"Love Island". Mikołaj złośliwie skrytykował powrót Sylwii na Wyspę Miłości. "Szybko doszłaś do siebie"

Rozstanie Sylwii Madeńskiej i Mikołaja Jędruszczaka nadal wzbudza wiele emocji wśród widzów "Love Island". Oliwy do ognia dolał ostatnio świeżo upieczony singiel.

Mimo że Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak przekonali widzów "Love Island" o szczerości łączących ich uczuć, to plotki o kryzysie w ich związku krążyły w sieci od dawna. Pikanterii dodawał fakt, że oboje brali udział w "Tańcu z Gwiazdami". Pod koniec września celebryta ogłosił na Instagramie, że rozstał się z Sylwią. Tydzień później zakończyła się ich przygoda w tanecznym show. Relacje byłych kochanków nadal pozostają napięte, o czym świadczy ostatni komentarz Mikołaja.

"Love Island". Sylwia poleciała na Wyspę Miłości, a Mikołaj komentuje

Po rozstaniu z Mikołajem, Sylwia mogła liczyć na wsparcie nie tylko swoich instagramowych obserwatorów, ale też innych uczestników pierwszej edycji "Love Island". Nagrania z treningów do "Tańca z Gwiazdami" wskazywały na to, że Madeńska rzeczywiście mocno przeżywa rozstanie z partnerem. 

ZOBACZ: "Taniec z Gwiazdami". Sylwia Madeńska przeżywa występ z Mikołajem. Fani: Teraz ludzie mają wam współczuć?

Druga edycja "Love Island" powoli dobiega końca. Z tej okazji na Wyspę Miłości zaproszona została Sylwia Madeńska. Na miejscu uczyła dziewczyny tańczyć salsę. Wyjazd do Hiszpanii uwieczniła gorącą fotką z basenu, która od razu wylądowała na jej profilu na Instagramie.

 
Gorące pozdrowienia z bardzo słonecznego miejsca na ziemi! Zaraz powrót do domu, ale staram się korzystać ile się da - dopisała.

Co ciekawe, o komentarz pokusił się Mikołaj. Co prawda szybko skasował wpis, ale jak wiadomo, w Internecie nic nie ginie.

Komentarz Mikołaja JędruszczakaKomentarz Mikołaja Jędruszczaka Instagram/sylwia_madenska_official

Jego postawa nie spodobała się internautom.

Pozdrawiamy Mikołaja, który nie potrafił opanować emocji i zrobił z siebie rozżalonego desperata w komentarzu.
O, a gdzie komentarz Mikołaja? Czyżby się skompromitował? - piszą.

Co myślicie o takim zachowaniu?