Joanna Krupa bawi się z Ashą i ukochanymi pupilami. Internautka zwróciła uwagę na coś innego: Nie boi się pani o córeczkę?

Nie jest tajemnicą, że Joanna Krupa uwielbia psiaki. Nie więc dziwnego, że są również towarzyszami jej córeczki. Niestety nie wszystkim się to spodobało.

Joanna Krupa, od kiedy została mamą, uwielbia pokazywać fotografie córeczki. Asha zdecydowanie jest jej oczkiem w głowie. Nie więc dziwnego, że na profilu modelki co rusz znajdziemy nowe ujęcia. Dziewczyny są prawie nierozłączne. Razem bawią się, spacerują i nie opuszczają siebie na krok. W czwartkowy wieczór było podobnie. Spędziły go na zabawie z pieskami. Przy okazji mogliśmy zobaczyć sypialnię Joanny, w której, jak się okazuje, także znajduje się łóżeczko dla małej Ashy. Choć widok był naprawdę uroczy, niektórzy internauci zwrócili uwagę na coś innego. 

Zobacz wideo Zwierzaki gwiazd na Instagramie. Który najbardziej uroczy?

Joanna Krupa bawi się z Ashą w sypialni

Zdjęcie ukazało się na Instagramie modelki. Dziewczyny siedzą na podłodze razem z ukochanymi pupilami. Prawdopodobnie znajdują się w sypialni, ponieważ widać część dużego, małżeńskiego łóżka, naprzeciwko którego stoi łóżeczko dziecięce. Wnętrze jest bardzo jasne i w pastelowych odcieniach. Zdecydowanie dominuje tam beż.

Always by her side (tłum. zawsze przy jej boku) - podpisała zdjęcie Krupa.

Pod zamieszczonym postem pojawiło się tysiące komentarzy od fanów modelki, którzy są zachwyceni tym widokiem.

To dzieciątko się nigdzie nie nudzi!
Jakie piękne zdjęcie!
Jaki piękny obrazek - czytamy.

Jednak jedna z internautek zwróciła uwagę na coś innego. Zapytała modelkę, czy nie boi się o córeczkę, przy tak dużym psie.

Nie boi się Pani o dziecko przy takim psie?

Choć Joasia jej nie odpowiedziała, pozostali internauci od razu stanęli w obronie modelki.

Sama mam amstaffa i tez mam do niego zaufanie.
Dzieci i psy. Nie ma nic piękniejszego - piszą.

Jak widać, w tej sprawie opinie są podzielone.

Przypomnijmy, że modelka została mamą w listopadzie ubiegłego roku. Od tej pory macierzyństwo stawia na pierwszym miejscu. Podjęła też decyzję, że nie będzie ukrywać wizerunku Ashy i od samych narodzin pokazuje zdjęcia córki. Z niecierpliwością czekamy na kolejne.

Więcej o: