Camila Cabello poprosiła mamę o obcięcie grzywki. "Teraz wyglądam jak j***y Snape"

Gwiazdy na domowej izolacji muszą radzić sobie bez fryzjera. Ostatnio przypomniała sobie o tym Camila Cabello.

W czasie domowej izolacji wiele gwiazd postanowiło samemu zadbać o swoje włosy. Jak wiadomo, póki co wizyta u fryzjera czy kosmetyczki nie wchodzi w grę. Ostatnio Camila Cabello stanęła przed niełatwym zadaniem. Musiała obciąć przydługą grzywkę. Ostatecznie poprosiła o pomoc swoją mamę.

Zobacz wideo Shawn Mendes i Camila Cabello całują się na Instagramie

Camila Cabello w nowej fryzurze

O Camili Cabello głośno zrobiło się za sprawą jej publicznego i płomiennego romansu z Shawnem Mendesem. W show-biznesie jest ona jednak obecna już od paru ładnych lat. To właśnie ona stoi za hitem "Havana". Gwiazda regularnie udziela się w mediach społecznościowych. Na jej profilu na Instagramie nie brakuje zmysłowych zdjęć z ukochanym. Ostatnio wokalistka zrelacjonowała cięcie grzywki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że o pomoc poprosiła swoją mamę. Niestety szybko zawiodła się na jej zdolnościach fryzjerskich.

Nie najlepiej. Już to sp***aś. Moja włosy są… krótkie, dłuższe, dłuższe, krótkie, dłuższe… Ona po prostu poziomo ścięła to gówno. Zobaczymy więc, jak wyglądam. Jeśli wyglądam jak pi***ny Snape...

Finalnie uznała, że efekt końcowy nie jest taki zły. Tym bardziej jesteśmy zniesmaczeni tym, jak Camila zwracała się do swojej mamy i to publicznie! Mamy nadzieję, że młodzi fani nie wezmą przykładu ze swojej idolki.