Agnieszka Kaczorowska wprowadza córce nowe pokarmy. Tak wygląda to w praktyce. "Bałaganimy w restauracji"

Agnieszka Kaczorowska postanowiła rozszerzyć dietę swojej 7-miesięcznej córeczce. Okazuje się, że postawiła na nowoczesną i modną metodę.

Agnieszka Kaczorowska w swoich mediach społecznościowych często dzieli się trudami macierzyństwa. Aktorka w lipcu ubiegłego roku po raz pierwszy została mamą. Emilia ma już 7 miesięcy, więc przyszedł czas na poszerzenie diety dziecka. Agnieszka zastosowała nową, ale niezwykle popularną metodę, jaką jest BLW.

Agnieszka Kaczorowska rozszerza dietę córki 

Agnieszka Kaczorowska do zmiany diety i wdrożenia nowej metody przygotowywała się od dłuższego czasu. Wielokrotnie na swoim Instagramie pokazywała, skąd czerpie wiedzę na temat BLW. Okazuje się, że wystarczy przeczytać odpowiednie książki, aby przybliżyć sobie temat.

Przypomnijmy, że metoda BLW przyjęła się w polskiej wersji językowej jako "Bobas Lubi Wybór". Polega na samodzielnym wyborze przez dziecko tego, co je i ile. Rodzic podaje kilka pokarmów, z których dziecko może wybierać samodzielne to, co chce zjeść. Metoda ta wiąże się niestety często z niemałym bałaganem naokoło dziecka, które jedzeniem może się również bawić.

Agnieszka opublikowała na swoim InstaStory zdjęcie z restauracji, na którym możemy zobaczyć, jak mała Emilka radzi sobie w jedzeniu nowych posiłków. Okazuje się, że aktorka stosuję tę metodę nawet w miejscach publicznych, nie przejmując się bałaganem, jaki powstaje.

Agnieszka KaczorowskaAgnieszka Kaczorowska Fot. Agnieszka Kaczorowska - Instagram

Aktorka po raz pierwszy wdrożyła nowe produkty w jadłospis Emilki, gdy skończyła ona 6 miesięcy.

Przypomnijmy, że ostatnio Agnieszka Kaczorowska po raz pierwszy pokazała wyremontowany pokój swojej pociechy. W odcinku specjalnym, który nagrała na YouTubie oprowadziła po całym pomieszczeniu. Zdradziła, że chciała zachować w nim styl skandynawski. W pokoju przeważają ciepłe barwy oraz drewniane elementy. 

BO

Więcej o:
Komentarze (19)
Agnieszka Kaczorowska wprowadza córce nowe pokarmy. Tak wygląda to w praktyce. "Bałaganimy w restauracji"
Zaloguj się
  • cerrie35

    Oceniono 7 razy 5

    Nigdy nie zrozumiem takich matek. Sama jestem matką 17-miesięcznego dziecka. Ale... Nie wiem, co mają w głowach matki, którym maluchy np. wysmarują ścianę farbami, a te potem cyk, i umieszczają ich "Dzieło" w sieci z podpisem "Czyż to nie urocze? Jak mogłabym się gniewać?" Albo właśnie metoda karmienia blw. Naprawdę? Są matki, które są szczęśliwe, że po każdym posiłku muszą sprzątać syf jakie zostawi niemowlę, bo przecież to takie słodkie i urocze? Mnie szlag by trafił gdybym po każdym posiłku malucha musiała sprzątać. Nie wyobrażam też sobie, aby narobić w restauracji taki syf, bo przecież bąbelek musi mieć swobodę. Ciekawi mnie czy kaczuszka posprzątała po swoim bąbelku.

  • babs12

    Oceniono 5 razy 5

    Czekam niecierpliwie na listę restauracji, gdzie dzieci poniżej np 7. roku życia nie mają wstępu. I nawet nie chodzi tu o same dzieci, tylko ich rodziców pokroju Kaczorowskiej. Dzban z ogromnym ego, a tacy są najgorsi. I żeby nie było wątpliwości - sama wychowałam dwoje dzieci, dziś są już dorosłe.

  • j-a-ga

    Oceniono 6 razy 4

    I tak właśnie wychowuje się zapatrzone w siebie samolubne jednostki, które widzą tylko czubek własnego nosa.

  • ilenka50

    Oceniono 6 razy 4

    A potem jest wielkie zdziwienie, że restauracje zapraszają bez dzieci.

  • chasingcars

    Oceniono 3 razy 3

    Jestem matką, ale w życiu nie zostawiłabym po swoim dziecku takiego syfu (nie sądzę, żeby Bożenka ogarnęła ten bałagan w restauracji, przecież to taka wielka gwiazda...😂).

  • true_lysander

    Oceniono 3 razy 3

    Czy znajdę w internecie lub w mapach info, w której restauracji nie grozi mi głośny płacz bąbelka eksperymentujacego z makaronem stolik obok, oraz przypadkowe roztrząsanie jedzenia na sąsiednie stoliki przez uroczą pociechę madki? Może to nawet płatny serwis. Mam dość jedzenia w burdelu.

  • konto710

    Oceniono 4 razy 2

    idiotyzm,

  • Rodrigo Hernandez

    Oceniono 4 razy 2

    Nie zdziwił bym się gdyby właściciel restauracji wywalił taką "madkę" na zbity pysk, a i jeszcze psami poszczuł.
    Bąbelek może zostać, a potem samodzielnie zdecydować czy wróci do domu środkami komunikacji publicznej, czy taksówką.

  • jerzy30

    Oceniono 1 raz 1

    Idiotka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX