Kamil Durczok podjął ważną decyzję. Ma bardzo poważne plany na przyszłość

Kamil Durczok miał wiele kłopotów w ostatnich miesiącach. Jak się teraz okazuje, dziennikarz rozpoczyna nowe życie i ma poważne plany na przyszłość.

Ostatnie miesiące w życiu Kamila Durczoka z pewnością nie należały do najłatwiejszych. Przypomnijmy, kilka miesięcy temu dziennikarz spowodował wypadek samochodowy i, jak się okazało, był pod wpływem alkoholu. Później do mediów dotarła kolejna przykra informacja. Żona byłego szefa "Faktów" twierdzi, że "dowiedziała się, że jest osobą rzekomo poręczającą kredyt Kamila Durczoka" i podpisy na dokumentach bankowych nie należały do niej. Media podały nieoficjalną informację, że Durczok się przyznał, ale on sam później w internecie tłumaczył, że "sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana niż jej medialny przekaz". Grozi mu od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.

To wszystko doprowadziło do tego, że w Kamilu pojawiła się potrzeba zmiany. Wszystko dla syna.

Kamil Durczok zmienia swoje życie

Jakiś czas temu dziennikarz wrócił na Twittera. Wyznał tam publicznie, że miał problem z alkoholem, jednak od czterech miesięcy owocnie z nim walczy.

Choroba alkoholowa to potwór. Atakuje, gdy uważamy się ze wszechsilnych. I pokazuje, że nie ma mocnych - napisał.

Złe decyzje Durczoka wpłynęły na jego relację z synem, które w tym momencie nie należą do najlepszych. Dziennikarz chce stanąć na nogi, zmienić się i odzyskać zaufanie Kamila Durczoka Juniora. Potwierdził to informator magazynu "Na żywo".

Choć wiele osób nie daje wiary w szczerość jego słów i chęć poprawy, nie brakuje też takich, którzy są przekonani, że jego zachowanie to początek metamorfozy, którą zamierza przejść z myślą o sobie, ale przede wszystkim dla syna. Chce mu udowodnić, że potrafi zawrócić z drogi, którą do tej pory szedł. Jest mu to winien - mówi informator.

Syn Durczoka wspierał go przez długi czas, jednak ostatnie wydarzenia najwyraźniej przelały czarę goryczy tak bardzo, że postanowił zmienić nazwisko, aby nie być kojarzonym z ojcem. Teraz nazywa się Dufek-Durczok, ale jak sam mówi, drugi człon zostawił tylko ze względu na babcię Halinę, matkę dziennikarza.

BO