Siostra Meghan Markle skrytykowała jej decyzję. Zwróciła się też do Windsorów: Potrafiła rozbić naszą rodzinę, zrobi to też z waszą

Mgehan Markle i książę Harry wydali oświadczenie, w którym przyznali, że chcą zrezygnować z wysokich rangą funkcji w rodzinie królewskiej. Od tego momentu nie cichną głosy, że to wszystko zasługa Amerykanki. Teraz głos w tej sprawie zabrałą jej przyrodnia siostra.

Samantha Markle to przyrodnia siostra Meghan, która w obszernej rozmowie z "Inside Edition" skrytykowała i potępiła zachowanie Meghan. Kobieta nie wierzy w jej dobre intencje i chęć odcięcia się od życia medialnego. Co więcej, Samantha twierdzi, że Meghan doskonale zdawała sobie sprawę z tego, z czym wiążę się zawarcie związku małżeńskiego z księciem Harrym.

Meghan Markle skrytykowana przez siostrę

Siostra Meghan nie przebiera w słowach, mówiąc, że to, co teraz zrobiła, jest niedopełnieniem umowy, a także brakiem szacunku dla rodziny królewskiej i milionów Brytyjczyków. 

Nagle chce być niezależna. Cóż, świetnie, po tym, jak od ślubu rodzina królewska płaciła na nią miliony dolarów, oni nagle mówią: "rezygnujemy, bierzemy te pieniądze i będziemy niezależni", to musi być bolesne. Jestem zszokowana, że to dzieje się brytyjskiej rodzinie królewskiej - powiedziała Samantha. 

Konflikt pomiędzy siostrami Meghan i Samanthą Markle 

Dziennikarz przeprowadzający rozmowę zapytał Samanthę, czy to nie jest tak, że ona mówi to wszystko, dlatego że jest w konflikcie z Meghan i jej po prostu zazdrości? 

Mówiłam to wcześniej: jeśli potrafiła rozbić naszą rodzinę, to samo zrobi z waszą. Wtedy świat mnie krytykował. Zarzucano mi, że jestem zazdrosna, a ja po prostu byłam szczera - odpowiedziała. 

Samantha z żalem przyznała również, że przy okazji zbliżającego się ślubu miała nadzieję na polepszenie relacji z przyrodnią siostrą. Niestety tak się nie wydarzyło. Według niej Meghan specjalne odcięła swoją rodzinę od rodziny królewskiej. 

Myślałam, że zjednoczymy się i zostaną poczynione ku temu kroki. Okazało się, że stworzyła podziały z każdej strony, nie mogę zrozumieć, jak mogła do tego dopuścić. 

Meghan Markle tak naprawdę nie chce odciąć się od mediów? 

Jednym z powodów, dla którego Meghan Markle i książę Harry chcą zrezygnować z wysokich rangą funkcji w rodzinie królewskiej, ma być ciągła, medialna nagonka na Markle. Według jej przyrodniej siostry tak naprawdę Meghan nie chce odsuwać się w cień, a wciąż pozostawać w blasku reflektorów. 

Nie wierzę w to, że rezygnuje z obowiązków, żeby usunąć się w cień i żyć w prywatności. Gdyby chciała być prywatną osobą, to nie siedziałaby na Wimbledonie z 40 pustymi siedzeniami wokół siebie, jakby chciała powiedzieć: "spójrzcie na mnie, spójrzcie na mnie, spójrzcie na mnie" - dodała. 

Czas pokaże, jak cała sytuacja się rozwinie i czy Meghan Markle i książę Harry rzeczywiście rozpoczną "nowe życie" z dala od rodziny królewskiej. Na ten moment królowa Elżbieta II wyraziła zgodę na dzielenie życia swojego wnuka pomiędzy Kanadą i Wielką Brytanią

AM